30-09-2014, 14:32
Miałam niedawno straszny sen, tak straszny że zerwałam się i nie wiedziałam czy to sen czy jawa
A było to coś takiego, że na krześle siedział facet, niby ktoś, kogo znam. Zapamiętałam że miał niebieską koszulę i ręce założone, taka poważna poza. A drugi facet stał na przeciwko niego w czarnej koszuli, jakby tyłem do mnie. I mnie przeraziło to, że to niby były te same osoby, nie wiem jak to wyjaśnić, jakby sobowtór i zerwałam się z tą świadomością, że ten sen oznacza coś strasznego... śmierć. Chwyciłam za telefon(już realnie) i próbowałam dodzwonić się do tego znajomego, czy jemu coś się nie stało. A tu KOSZMAR! Jego telefon odebrał jakiś obcokrajowiec, na akcent wyglądało, że to jakiś arab czy może hindus
W telefonie było tylko jakieś hialo, hialo, tak jakby próbował się ze mną porozumieć. Potem zaczął coś mówić po angielsku a ja noga jestem z angielskiego, to go pytam czy umie po niemiecku, grecku czy choćby rosyjsku, to ten się odłączył a ja dalej pozostałam w nieświadomości a wiem, że nigdy i nikt nie rozmawia przez jego telefon.
No ale skończyło się dobrze
W końcu do niego się dodzwoniłam, chociaż niepokój został bo sny czasem nie od razu się sprawdzają :cry:
A było to coś takiego, że na krześle siedział facet, niby ktoś, kogo znam. Zapamiętałam że miał niebieską koszulę i ręce założone, taka poważna poza. A drugi facet stał na przeciwko niego w czarnej koszuli, jakby tyłem do mnie. I mnie przeraziło to, że to niby były te same osoby, nie wiem jak to wyjaśnić, jakby sobowtór i zerwałam się z tą świadomością, że ten sen oznacza coś strasznego... śmierć. Chwyciłam za telefon(już realnie) i próbowałam dodzwonić się do tego znajomego, czy jemu coś się nie stało. A tu KOSZMAR! Jego telefon odebrał jakiś obcokrajowiec, na akcent wyglądało, że to jakiś arab czy może hindus
W telefonie było tylko jakieś hialo, hialo, tak jakby próbował się ze mną porozumieć. Potem zaczął coś mówić po angielsku a ja noga jestem z angielskiego, to go pytam czy umie po niemiecku, grecku czy choćby rosyjsku, to ten się odłączył a ja dalej pozostałam w nieświadomości a wiem, że nigdy i nikt nie rozmawia przez jego telefon.No ale skończyło się dobrze
W końcu do niego się dodzwoniłam, chociaż niepokój został bo sny czasem nie od razu się sprawdzają :cry:


