07-06-2018, 21:34
Jeżeli gdzieś we wszechświecie istnieją stworzenia rozumne co wydaje mi się całkiem prawdopodobne to i tak nigdy ich nie zobaczymy.
Żywot gwiazdy a co za tym idzie planet jest zbyt krótki (kilkanaście miliardów lat) żeby wykształcił się gatunek zdolny przez ten czas osiągnąć możliwość przebywania odległości kosmicznych w sensownym czasie.
A co do ewentualnego spotkania z obcymi-przyniosą mikroby z którymi nie poradzimy sobie a oni z naszymi.To byłaby prawdziwa wojna światów tylko że światów wirusów i bakterii
Co do wyglądu,fizjologii i anatomii obcych,nie wydaje mi się żeby bardzo daleko odbiegli od gatunków ziemskich.Ewolucja pokazała,że to najdoskonalsze formy przetrwania mimo ich niedoskonałości.
Żywot gwiazdy a co za tym idzie planet jest zbyt krótki (kilkanaście miliardów lat) żeby wykształcił się gatunek zdolny przez ten czas osiągnąć możliwość przebywania odległości kosmicznych w sensownym czasie.
A co do ewentualnego spotkania z obcymi-przyniosą mikroby z którymi nie poradzimy sobie a oni z naszymi.To byłaby prawdziwa wojna światów tylko że światów wirusów i bakterii

Co do wyglądu,fizjologii i anatomii obcych,nie wydaje mi się żeby bardzo daleko odbiegli od gatunków ziemskich.Ewolucja pokazała,że to najdoskonalsze formy przetrwania mimo ich niedoskonałości.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


