05-06-2018, 20:28
Jimmy :ubawa:
Smuga dymu utrzymuje się nawet przez cały dzień a samoloty latają cały czas i stąd linie dymu mogą się przecinać.
Technologia idzie do góry i stąd coraz więcej samolotów i z pewnością nie zrzucają na nas żadnej chemii oprócz
zanieczyszczeń od spalin, jakie mamy też w samochodach. Może samochody też zlikwidować i wszyscy na rowerki!
Chemtrails to teoria powstała gdzieś na początku lat 90., która głosi, że samoloty pasażerskie i wojskowe latając rozpylają substancje chemiczne oraz biologiczne, których zadaniem jest… No właśnie. Tu mamy pierwszy zgryz, bo głoszący zagrożenie chemtrailsami nie bardzo mogą się zgodzić co do tego, co właściwie robią owe substancje. Szybki rekonesans pokazuje, że rozpylane mają być popioły ze spalania węgla, substancje psychotropowe, zarazki, polimerowe włókna z osadzonymi na nich erytrocytami przenoszącymi choroby (?), bar, sole aluminium, węglik krzemu, tor, materiały przewodzące prąd i wiele innych. Główne wątki tej teorii spiskowej krążą wokół trucia i/lub ogłupiania ludzi lub kontrolowania pogody.
Dowodem na istnienie chemtrailsów mają być pozostające nienormalnie długo w powietrzu ślady przelotu samolotów. Wymienia się też fakt, że czasami smugi nie znikają, a rozprzestrzeniają się, powiększają i czasami przeradzają w cienką warstwę chmur pokrywających niebo.
Dlaczego teoria o chemtrails nie ma sensu? Powodów jest wiele.
*używam tu często spotykanej, spolszczonej wersji słowa chemtrails będącego modyfikacją angielskiego contrails czyli condensation trails (smugi kondensacyjne)
https://www.crazynauka.pl/chemtrails-co-...-istnieja/
Smuga dymu utrzymuje się nawet przez cały dzień a samoloty latają cały czas i stąd linie dymu mogą się przecinać.
Technologia idzie do góry i stąd coraz więcej samolotów i z pewnością nie zrzucają na nas żadnej chemii oprócz
zanieczyszczeń od spalin, jakie mamy też w samochodach. Może samochody też zlikwidować i wszyscy na rowerki!
Chemtrails to teoria powstała gdzieś na początku lat 90., która głosi, że samoloty pasażerskie i wojskowe latając rozpylają substancje chemiczne oraz biologiczne, których zadaniem jest… No właśnie. Tu mamy pierwszy zgryz, bo głoszący zagrożenie chemtrailsami nie bardzo mogą się zgodzić co do tego, co właściwie robią owe substancje. Szybki rekonesans pokazuje, że rozpylane mają być popioły ze spalania węgla, substancje psychotropowe, zarazki, polimerowe włókna z osadzonymi na nich erytrocytami przenoszącymi choroby (?), bar, sole aluminium, węglik krzemu, tor, materiały przewodzące prąd i wiele innych. Główne wątki tej teorii spiskowej krążą wokół trucia i/lub ogłupiania ludzi lub kontrolowania pogody.
Dowodem na istnienie chemtrailsów mają być pozostające nienormalnie długo w powietrzu ślady przelotu samolotów. Wymienia się też fakt, że czasami smugi nie znikają, a rozprzestrzeniają się, powiększają i czasami przeradzają w cienką warstwę chmur pokrywających niebo.
Dlaczego teoria o chemtrails nie ma sensu? Powodów jest wiele.
- Żadne badanie nie potwierdza, by w smugach znajdowały się jakiekolwiek substancje poza tymi, które są normalnymi produktami spalania paliwa lotniczego.
- Rozpylanie jakichkolwiek substancji na tej wysokości nie ma sensu. Materiał biologiczny uległby zniszczeniu w wyniku wysuszenia i zamrożenia. Substancje chemiczne nie dotarłyby do ziemi w kontrolowany i przewidywalny sposób. Ilości materiału, jakie mógłby zabrać samolot czy nawet wiele samolotów są zbyt małe, by wywołać efekt po rozpyleniu na wysokościach przelotowych samolotów.
- Realizacja takiego przedsięwzięcia wymagałaby zawiązania ogólnoświatowego spisku angażującego dziesiątki tysięcy ludzi z różnych, często wrogich sobie, krajów. Ludzie ci musieliby podejmować działania, które szkodziłyby im samym i ich rodzinom. W tej sytuacji utrzymanie tajemnicy nie byłoby możliwe i musiałyby ostatecznie wyciec jakieś konkretne informacje i dowody. Tymczasem wciąż ich brak.
- Rzekome dziwne zachowanie się smug kondensacyjnych wynika z fizyki atmosfery, a nie działania chemtrailsów. Smuga kondensacyjna tworzy się w wyniku skraplania się pary wodnej z atmosfery na drobinach zawartych w gorących spalinach samolotu. W zależności od wilgotności smuga może się utrzymywać przez różny czas. Gdy wilgotność jest wysoka, smugi mogą nie tylko pozostawać przez kilkadziesiąt minut, ale rozbudowywać się, gdy przechłodzona para wodna osadza się na powstających zarodkach kondensacji. Przy sprzyjającej pogodzie smugi mogą rozciągać się w pionie (opadanie większych cząsteczek) i w poziomie tworząc chmury typu cirrus.
*używam tu często spotykanej, spolszczonej wersji słowa chemtrails będącego modyfikacją angielskiego contrails czyli condensation trails (smugi kondensacyjne)
https://www.crazynauka.pl/chemtrails-co-...-istnieja/


