05-06-2018, 12:51
I najczęściej do takich ludzi mam "szczęście" ale w realu, bo w necie wszystkich bez wyjątku kocham, nawet
tych co za skórę mi zaleźli, bo to net, bo nie znam osobiście, bo mają swoje problemy i wybuchy, itd.
A w realu jest inaczej. Widzę i oceniam na plus a jak wpadka, to minus jak stąd do Kosmosu.
Nie daję kompletnie żadnej drugiej szansy(kiedyś dawałam i to mnie też nauczyło, że te szanse są bez sensu).
A więc tak jak pisałam wcześniej, najlepsze jest własne towarzystwo. Do innych ludzi nadal nic nie mam i
każdemu powiem dzień dobry czy inne dobre słowo ale jak widzę, że ktoś chce się wprosić, to zbywam brakiem
czasu lub tym, że zmieniam temat. I jeszcze dodatkowo, nie dzielę się z nikim o moim życiu, mówię jedynie
o pogodzie.
tych co za skórę mi zaleźli, bo to net, bo nie znam osobiście, bo mają swoje problemy i wybuchy, itd.
A w realu jest inaczej. Widzę i oceniam na plus a jak wpadka, to minus jak stąd do Kosmosu.

Nie daję kompletnie żadnej drugiej szansy(kiedyś dawałam i to mnie też nauczyło, że te szanse są bez sensu).
A więc tak jak pisałam wcześniej, najlepsze jest własne towarzystwo. Do innych ludzi nadal nic nie mam i
każdemu powiem dzień dobry czy inne dobre słowo ale jak widzę, że ktoś chce się wprosić, to zbywam brakiem
czasu lub tym, że zmieniam temat. I jeszcze dodatkowo, nie dzielę się z nikim o moim życiu, mówię jedynie
o pogodzie.


