01-06-2018, 9:57
W wojskowych czasach zdarzało mi się oddawać.Parę dni urlopu się zyskiwało.
Czekolady pielęgniarki ochoczo odkupowały (pewnie na handel),więc i na piwo było
Na początku lat dziewięćdziesiątych zaczeli straszyć żółtaczką wszczepioną i inszym aidsem to spanikowałem i więcej mnie tam nie zobaczyli.
Ewus,masz na myśli krwiodawstwo honorowe o którym myślę,czy jakąś inną jego formę?
Czekolady pielęgniarki ochoczo odkupowały (pewnie na handel),więc i na piwo było

Na początku lat dziewięćdziesiątych zaczeli straszyć żółtaczką wszczepioną i inszym aidsem to spanikowałem i więcej mnie tam nie zobaczyli.
Ewus,masz na myśli krwiodawstwo honorowe o którym myślę,czy jakąś inną jego formę?
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


