01-06-2018, 0:53
Popieram.
Dla mnie to za duże obciążenie. Kiedyś oddałam i niezbyt dobrze to zniosłam. Tata był honorowym dawcą. Często chodziłam z nim na pobrania.
Jak Siwy napisał, piękna idea. Przecież za przeszczepiane narządy też nie płacimy. Podpięłabym jeszcze oddawanie szpiku.
Dla mnie to za duże obciążenie. Kiedyś oddałam i niezbyt dobrze to zniosłam. Tata był honorowym dawcą. Często chodziłam z nim na pobrania.
Jak Siwy napisał, piękna idea. Przecież za przeszczepiane narządy też nie płacimy. Podpięłabym jeszcze oddawanie szpiku.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


