28-05-2018, 21:26
Ja to z czasów dzieciństwa jeszcze, pamiętam, choć nic mnie nie potelepało, ani nic z takich spraw.
Zatem musiało to coś być w tym.
Nie byłem zbyt bojaźliwy, tym bardziej ów zwierzak.
Opisze to kiedyś, choć to pewnie już tu robiłem
Teraz tak z doskoku, albo prędzej odskoku jestem.
Zatem musiało to coś być w tym.
Nie byłem zbyt bojaźliwy, tym bardziej ów zwierzak.
Opisze to kiedyś, choć to pewnie już tu robiłem
Teraz tak z doskoku, albo prędzej odskoku jestem.


