16-05-2018, 18:16
(10-05-2018, 1:38 )Siwy napisał(a): Dla mnie ta różnica wieku nie jest powalająca. W gronie rodziny, czy znajomych spotykałem się z podobną. Nawet większą i nikogo to nie męczyło. Przynajmniej zauważalnie. Chyba że przypadek mojego dziadka. Po śmierci babci ożenił się z dziewczyną o trzydzieści lat młodszą. Chyba nawet trzydzieści kilka. Tu wujkowie mieli problem z pełnym zaakceptowaniem(to już po latach, po śmierci dziadka) znacznie młodszego brata, ciotki mu matkowały trochę. Zwłaszcza najstarsza, moja chrzestna, która od żony dziadka była starsza.
Faktycznie pojawiają się dość skomplikowane sytuacje ale myślę, że nie ma ich aż tak dużo i generalnie da się z tym żyć. Kolaboracje rodzinne potrafią zadziwiać naprawdę


