16-05-2018, 18:13
To jeszcze ja, jeszcze jaaa 
Częściowo mogę się przyznać, że coś mam z uzależnienia. Może dlatego, że kontaktuję się ze znajomymi i rodziną przez aplikacje. Generalnie mało dzwonię czy piszę sms. Aleeee jest jeden haczyk- otóż jako, że jestem klientem baaaardzo starym w jednej z popularnej sieci, a mój starter liczy już ok 15 lat to generalnie nie mam pakietu internetu. Także moi drodzy, wystarczy, że wychodzę z domu i ginę
aczkolwiek uważam, że jest to fajna sprawa, nie szukam nigdzie darmowego fifirifi. Po prostu to jest czas kiedy po prostu mnie nie ma w sieci i tyle. Nie narzekam, żyję tak wiele lat już jedyne co mnie drażni to wszędobylskie wykorzystywanie neta w promocjach np. Taka sieć dorgerii nie ma kart stałego klienta tylko aplikacje- nie nie mam i irytuje mnie to, że nie mogę z czegoś skorzystać tylko dlatego, że nie mam setek aplikacji
żyję troszkę starymi czasami, nie żałuję.

Częściowo mogę się przyznać, że coś mam z uzależnienia. Może dlatego, że kontaktuję się ze znajomymi i rodziną przez aplikacje. Generalnie mało dzwonię czy piszę sms. Aleeee jest jeden haczyk- otóż jako, że jestem klientem baaaardzo starym w jednej z popularnej sieci, a mój starter liczy już ok 15 lat to generalnie nie mam pakietu internetu. Także moi drodzy, wystarczy, że wychodzę z domu i ginę
aczkolwiek uważam, że jest to fajna sprawa, nie szukam nigdzie darmowego fifirifi. Po prostu to jest czas kiedy po prostu mnie nie ma w sieci i tyle. Nie narzekam, żyję tak wiele lat już jedyne co mnie drażni to wszędobylskie wykorzystywanie neta w promocjach np. Taka sieć dorgerii nie ma kart stałego klienta tylko aplikacje- nie nie mam i irytuje mnie to, że nie mogę z czegoś skorzystać tylko dlatego, że nie mam setek aplikacji
żyję troszkę starymi czasami, nie żałuję.


