16-05-2018, 14:15
(01-05-2018, 17:24 )Boldusia napisał(a): Ja to bym mogła się od telefonu uzależnić, czemu nie, ciekawe jak to jest?
Tylko telefonu to ni mom, bo ten co mom do niczego łon.
Ja z kolei mam jeszcze taki "na korbkę". Więc trudno się od niego uzależnić.
Jak wracam do domu, to telefon ląduje na półce i odbieram pod warunkiem, że usłyszę.
<czapja>Miłego dnia... <hi>


