13-05-2018, 20:58
To chyba też zależy od osoby. Znam facetów, którzy obrażają się o nic. A później wywiązuje się dialog:
-coś się stało?
-nie
-czemu jesteś smutny?
-a nieważne.
Jak widać nie tylko kobiety takie są. Moim zdaniem dużo zależy właśnie od charakteru. Ja potrafię powiedzieć prosto z mostu o co mi chodzi. Wolę porozmawiać niż siedzieć i czekać aż się ktoś domyśli.
-coś się stało?
-nie
-czemu jesteś smutny?
-a nieważne.
Jak widać nie tylko kobiety takie są. Moim zdaniem dużo zależy właśnie od charakteru. Ja potrafię powiedzieć prosto z mostu o co mi chodzi. Wolę porozmawiać niż siedzieć i czekać aż się ktoś domyśli.


