24-09-2014, 22:59
Dokładnie tak..znam lekarzy, księży, dawnego dyrektora...i jeszcze by wiele wymieniać..
Co bardzo buduje..taki alkoholik, jak już da radę nie pić i nie wrócić do picia..bo zdarzają się powroty..dostaje jakby drugą szansę, drugie życie..znam takich, którzy dopiero po leczeniu zakładali swoje firmy, malowali obrazy itp..jakby coś nowego mieli zrobić.
Niestety większość z nich wcześniej padła na tzw same dno..omamy, zwidy, próby samobójcze..potem dopiero leczenie..może nie wszystkim, ale udaje się co nie którym wyjść z nałogu.
Pytałam o pijakach..bo moje zdanie jest podobne, ale jest cieniutka granica by właśnie nie spaść na dno.
To choroba jak każda inna i uważam, że nie powinniśmy wstydzić się pisać i mówić o tym.
Co bardzo buduje..taki alkoholik, jak już da radę nie pić i nie wrócić do picia..bo zdarzają się powroty..dostaje jakby drugą szansę, drugie życie..znam takich, którzy dopiero po leczeniu zakładali swoje firmy, malowali obrazy itp..jakby coś nowego mieli zrobić.
Niestety większość z nich wcześniej padła na tzw same dno..omamy, zwidy, próby samobójcze..potem dopiero leczenie..może nie wszystkim, ale udaje się co nie którym wyjść z nałogu.
Pytałam o pijakach..bo moje zdanie jest podobne, ale jest cieniutka granica by właśnie nie spaść na dno.
To choroba jak każda inna i uważam, że nie powinniśmy wstydzić się pisać i mówić o tym.
Człowiek nie jest stworzony do klęski... Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać..
![[Obrazek: 29upzx4.gif]](http://i60.tinypic.com/29upzx4.gif)


