24-09-2014, 22:49
(24-09-2014, 22:42 )Roślinka napisał(a): Prowadziłam kiedyś grupę AA..taką grupę wsparcia.
Jestem przerażona tym co opowiadali mi niepijący już alkoholicy..Przeżywają straszne koszmary.
Fajnie Krzysiu, że założyłeś taki temat..może ktoś dołoży coś od siebie jeszcze.
Temat jest wciąż na czasie, dzisiaj młodzi ludzie często piją, nie zważając i nie myśląc, że może za chwilkę wpadnie w nałóg.
Niestety nikt z premedytacją nie chce być chory.
Często ludzie uzależniają się dość szybko i z zewnątrz tego nie widać. Nie zawsze musi to być menel spod sklepu.
Często jest to ktoś na pozór zupełnie normalny, w zaciszu czterech ścian walczący w ten sposób ze smutkiem, samotnością itd.
Generalnie picie po coś...by się odprężyć, uspokoić, doznać ulgi jest niebezpioeczne. To jest nałogowe regulowanie uczuć i prowadzi do uzależnienia.


