24-09-2014, 22:22
Pijak to jest ktoś kto pije w sposób skandaliczny, jak co poniektórzy w pewnej znanej nam knajpie.
Alkoholik natomiast jest to osoba chora na chorobę która się zwie alkoholizm i jest określana symbolem F 10,2 np na zwolnieniach lekarskich w przypadku odwyku, detoksykacji....odtruciu .
Potocznie pijak pije bo chce i mimo swojej skandalicznej postawy może zaprzestać bez pomocy z zewnątrz, tzn terapii, AA, gróp wsparcia, picia i powrócić do picia towarzyskiego, czyli jak każdy normalny zdrowy człowiek. Po prostu nie utracił kontroli nad piciem. Alkoholik tą kontrolę utracił bezpowrotnie. Każda dawka alkoholu w przypadku uzależnionego może spowodować powrót do picia niekontrolowanego. Nałogu itd.
Alkoholik może być jednocześnie pijakiem gdy pije, lub alkoholikiem nie pijącym. Pijak nie koniecznie musi się stać alkoholikiem, uzależnić się.
To jest zależne na pewno od ilości, stylu i okresu picia, ale również od osobistych predyspozycji, co do tych są spory, czy to geny, czy zupełnie co innego. Prawdą jest że 1/5 pijących się uzależni.Tak statystycznie oczywiście.
Jeszcze taka "ciekawostka"....problemem alkoholika nie jest alkohol wcale....lecz nie radzenie sobie z emocjami.
Dlatego samo tylko zaprzestanie picia na jakiś czas, bardzo typowe dla alkoholika (takie okresowe narzucanie sobie abstynencji np na...miesiąc...nawet rok czy więcej ) nie kończy problemu.
Stąd konieczność leczenia, puki co u nas jest ogromnie wiele możliwości leczenia bezpłatnego.
Dodałem tu link do faz uzależnienia, dość to małe się otwiera, ale może troszkę obrazowo to przedstawi jak to postępuje.
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/image...ud-zoVOgHm
Alkoholik natomiast jest to osoba chora na chorobę która się zwie alkoholizm i jest określana symbolem F 10,2 np na zwolnieniach lekarskich w przypadku odwyku, detoksykacji....odtruciu .
Potocznie pijak pije bo chce i mimo swojej skandalicznej postawy może zaprzestać bez pomocy z zewnątrz, tzn terapii, AA, gróp wsparcia, picia i powrócić do picia towarzyskiego, czyli jak każdy normalny zdrowy człowiek. Po prostu nie utracił kontroli nad piciem. Alkoholik tą kontrolę utracił bezpowrotnie. Każda dawka alkoholu w przypadku uzależnionego może spowodować powrót do picia niekontrolowanego. Nałogu itd.
Alkoholik może być jednocześnie pijakiem gdy pije, lub alkoholikiem nie pijącym. Pijak nie koniecznie musi się stać alkoholikiem, uzależnić się.
To jest zależne na pewno od ilości, stylu i okresu picia, ale również od osobistych predyspozycji, co do tych są spory, czy to geny, czy zupełnie co innego. Prawdą jest że 1/5 pijących się uzależni.Tak statystycznie oczywiście.
Jeszcze taka "ciekawostka"....problemem alkoholika nie jest alkohol wcale....lecz nie radzenie sobie z emocjami.
Dlatego samo tylko zaprzestanie picia na jakiś czas, bardzo typowe dla alkoholika (takie okresowe narzucanie sobie abstynencji np na...miesiąc...nawet rok czy więcej ) nie kończy problemu.
Stąd konieczność leczenia, puki co u nas jest ogromnie wiele możliwości leczenia bezpłatnego.
Dodałem tu link do faz uzależnienia, dość to małe się otwiera, ale może troszkę obrazowo to przedstawi jak to postępuje.
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/image...ud-zoVOgHm


