04-05-2018, 3:27
Ciekawi mnie,dlaczego ludzie za to przepraszają i jeszcze dlaczego dziękują po zjedzeniu.
Tak zwyczajnie do siebie,nie kucharce czy gospodyni która wyżerkę postawiła.
Kidyś zapytałem i ktoś odpowiedział mi,że za towarzystwo przy jedzeniu.
Trochę mnie zatkało.
Tak zwyczajnie do siebie,nie kucharce czy gospodyni która wyżerkę postawiła.
Kidyś zapytałem i ktoś odpowiedział mi,że za towarzystwo przy jedzeniu.
Trochę mnie zatkało.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


