03-05-2018, 23:54
Irytuje mnie jedna kwestia. Większość z nas słysząc ślub, myśli kościelny, bo cywil y to taki be, to nie ślub.
Nie jestem za zmuszaniem, bo nic dobrego z tego nie wychodzi.
Nie jestem za zmuszaniem, bo nic dobrego z tego nie wychodzi.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


