26-09-2016, 17:49
Też tak uważam. Świetny weekend dla Roberta, Hamona i zespołu który debiutował w tych zawodach.
Indywidualnie był 4. Oglądałem.
Moje wrażenia:
- świetny start (lotny, a to coś innego niż w F1),
- słaby początek. Widać że blokuje trzech zawodników za nim wolniejszym tempem. Czołówka ( Pieter Schothorst oraz Steijn Schothorst) oczywiście poza zasięgiem dla reszty zawodników jakby byli o kilka poziomów wyżej więc pomijam,
- po kilku minutach Robert traci 3 miejsce na rzecz Kevina Korjusa który był wyraźnie szybszy,
- ale do czasu... Na początku zaczął się oddalać od Roberta. Po pewnym czasie coś zaczęło grać jak należy w duecie Robert-auto i Robert odrobił stracony czas i praktycznie jechał do końca wyścigu tuż za Korjusem,
- nawet raz widziałem przymiarkę do zaatakowania Korjusa ale szybko Robert zrezygnował bo nie było na tyle mocy żeby atak był udany,
- jadący za Kubicą Palttala podaobnie jak Robert został nieco w tyle ale później też próbował zaatakować pozycję Roberta. Też brakowało auta.
Ogólnie to każdy jechał na tyle ile auto pozwalało.
Indywidualnie był 4. Oglądałem.
Moje wrażenia:
- świetny start (lotny, a to coś innego niż w F1),
- słaby początek. Widać że blokuje trzech zawodników za nim wolniejszym tempem. Czołówka ( Pieter Schothorst oraz Steijn Schothorst) oczywiście poza zasięgiem dla reszty zawodników jakby byli o kilka poziomów wyżej więc pomijam,
- po kilku minutach Robert traci 3 miejsce na rzecz Kevina Korjusa który był wyraźnie szybszy,
- ale do czasu... Na początku zaczął się oddalać od Roberta. Po pewnym czasie coś zaczęło grać jak należy w duecie Robert-auto i Robert odrobił stracony czas i praktycznie jechał do końca wyścigu tuż za Korjusem,
- nawet raz widziałem przymiarkę do zaatakowania Korjusa ale szybko Robert zrezygnował bo nie było na tyle mocy żeby atak był udany,
- jadący za Kubicą Palttala podaobnie jak Robert został nieco w tyle ale później też próbował zaatakować pozycję Roberta. Też brakowało auta.
Ogólnie to każdy jechał na tyle ile auto pozwalało.





