W moim przypadku, jest coś takiego, że jak coś źle robię, to wiem o tym i nie potrzebuję komentatorów
w tym temacie i jak by nie było, pouczania od osób, które same też nie są nieomylne.
Dlatego ja, osobiście, owszem, krytykę przyjmę ale ogólnie wolę aby taka osoba, swoje uwagi, zastosowała
do samej siebie, ja ich nie potrzebuję. Może to zbyt wielka pewność siebie z mojej strony a może to, że
w życiu do wszystkiego doszłam własnymi rękoma i dlatego nie życzę sobie aby ktoś mnie pouczał, skoro
z błędami czy bez, świetnie sama daję sobie radę.

To moje życie i moje porażki i wzloty i nic, nikomu do tego.
Co innego gdy namaluję obraz, wtedy proszę bardzo, można krytykować pozytywnie i negatywnie.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"