Ocena wątku:
  • 21 głosów - średnia: 2.81
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jest, ale jakoby jej nie było
#11

Boldusiu, skoro nie jest dostępna, mimo legalizacji, to... jak niewidome o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze. ubawa2
Sprowadzając "towar" do Polski, zarobi Polska i kraj, z którego będzie sprowadzane, czysta polityka.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

(03-12-2017, 11:06 )Boldusia napisał(a):  Medyczna marihuana jest zalegalizowana, Sejm dopuścił możliwość jej zastosowania.
Na wniosek lekarza, można wystąpić do Ministerstwa Zdrowia o pozwolenie i tu zaczynają się schody.
Lek trzeba sprowadzić z zagranicy, i barierą jest też cena.

Jest, ale jakoby jej nie było.

Kiedyś ten temat u mnie powodował ogromny gniew i żal
Jak się ogląda wywiady z lekarzami o profesorskich tytułach i praktyków. Jak wejdzie się na fora, czy fejsbukowe grupy np. padaczkowe, czy opiekunów dla chorych na Alzheimera, SM, Parkinsonizm....dzieci i dorośli z padaczką lekooporną...tu można pisać wiele.
I w takiej sytuacji działanie jednej tylko opcji zakrawa na okrutną kpinę z ludzi.
Przecież te inne dostępne leki są również uzależniające i w przeciwieństwie do tych olejków, potrafią dać odjazd.
Tu bonaparte pisał że rozmawiał z farmaceutą, który stwierdził że jest wiele leków o podobnym działaniu. I to prawda. Tylko że w przypadku chorób neurologicznych specjalistom trochę czasu schodzi by się wstrzelić w te właściwe. Tu chodzi o ludzi którym akurat te pomagają. W imię czego im to jest odbierane? Żeby obywatel musiał błagalny list do ministerstwa pisać? To jest paskudne i obrzydliwe.
Odpowiedz
#13

Jest obrzydliwe, powiem więcej upokarzające. 
Medyczna marihuana, tak narkotyk, bo marycha uzależnia, tylko ta, dlatego nazywa się "medyczna", jest pozbawiona środka uzależniającego.
Nie wiem, w imię czego, może żeby na kolanach też prosić? Choć wiem, że pewnie wielu to zrobiłoby, ja też.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości