27-11-2017, 14:06
Głowa mnie boli,mogłeś kupić mi tabletki wracając z pracy.
To teraz mam iść do apteki? Dlaczego nic wcześniej nie powiedziałaś, nie zadzwoniłaś?
Jak Ty mnie wkurzasz! Tak cierpię, a Ty nic! I śmieci od dwóch dni nie wyniesione, skarpetki porozrzucane, bałagan na biurku.
Przestań,przecież też pracuję, jestem zmęczony!
Wolter mawiał że: długa dyskusja oznacza tylko tyle, że obie strony nie mają racji.
Kochanie, pokłóć się ze mną? A może nie warto?
To teraz mam iść do apteki? Dlaczego nic wcześniej nie powiedziałaś, nie zadzwoniłaś?
Jak Ty mnie wkurzasz! Tak cierpię, a Ty nic! I śmieci od dwóch dni nie wyniesione, skarpetki porozrzucane, bałagan na biurku.
Przestań,przecież też pracuję, jestem zmęczony!
Wolter mawiał że: długa dyskusja oznacza tylko tyle, że obie strony nie mają racji.
Kochanie, pokłóć się ze mną? A może nie warto?





