Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 19 głosów - średnia: 2.79
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Bramkarz Lacrimosa
#1

Piłka nigdy nie zmierza tam, gdzie byś się spodziewał- to Albert Camus.
Tak naprawdę nic się nie stało, bo bezbramkowy remis ze Szwecją oznacza, iż Włochów zabraknie w przyszłorocznym mundialu,
ale to przecież nie koniec świata.
To nie apokalipsa jak piszą włoskie gazety,wkrótce zobaczymy nowe oblicze futbolu, pozbawione słabości, skaz, być może i piękniejsze.
Mecz ze Szwedami był ostatnim w karierze Gianluigiego Buffona, i to też nie do końca chodzi.
Błędy i sukcesy, bo bramkarzem jest wybitnym, najlepszym w XXI wieku, ba w historii futbolu.
Zadawał się z pseudokibicami, nosił koszulkę "Boia chi molla", obstawiał wyniki meczów w zakładach bukmacherskich- to błędy Gianluigi.
Chodzi o Jego łzy, i chyba do Gigiego Buffona pasuje fraza z wiersza K. Wierzyńskiego:
Piękniejszy niż Don Juan.    (Inspiracja "Tygodnik Powszechny")

Bramkarz Lacrimosa.
Odpowiedz
#2

Polska miała na bramce też bufona Boruca
Odpowiedz
#3

Normalna kolej rzeczy, że sportowcy przychodzą i odchodzą. Ważne, że zapisał się w historii świata. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

(25-11-2017, 11:54 )hogan napisał(a):  Normalna kolej rzeczy, że sportowcy przychodzą i odchodzą. Ważne, że zapisał się w historii świata. ubawa

No niby tak, taka jest kolej rzeczy.
Bramkarz, który rozegrał 175 meczy, tyle lat, wydawałoby się- rutyna. Na mnie zrobiły wrażenie łzy Gigiego, to nie była jego słabość.
Odpowiedz
#5

Zapewne Buffon myślał, że karierę zakończy na Mistrzostwach Świata. Jest wielkim bramkarzem i piłkarzem. Pamiętam karne (tylko nie pamiętam które to były mistrzostwa), kiedy sam stał na bramce, a potem strzelał.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#6

(25-11-2017, 13:20 )Wąsatka napisał(a):  Zapewne Buffon myślał, że karierę zakończy na Mistrzostwach Świata. Jest wielkim bramkarzem i piłkarzem. Pamiętam karne (tylko nie pamiętam które to były mistrzostwa), kiedy sam stał na bramce, a potem strzelał.

To prawda, to że Włosi nie zakwalifikowali się było zaskoczeniem.
Buffon rozegrał w drużynie narodowej 175 spotkań i trudno wymienić wszystkie obronione bramki Gigiego, też nie pamiętam wszystkich.
Euro 2008- mecz z Francuzami i parada Buffona po uderzeniu Karima Benzemy, kiedy piłka skręciła się w powietrzu zmieniając lot tak,
że interwencja wydawała się niemożliwa, on sięgnął po nią i w uznaniu kunsztu dla młodego Karima- wyciągnął kciuk do góry,
z aprobatą pokiwał głową.
Gianluiigi Buffon jest wielkim piłkarzem, ale też jest przede wszystkim ludzki, i nie ma w nim bufonady.
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości