Ocena wątku:
  • 34 głosów - średnia: 3.09
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Koszmar zakazów u Świadków Jehowy

Pod względem boreliozy, nikt nie bada krwi.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

O czym ta dyskusja. Ile milionów dziennie, na całym świecie ludzi potrzebuje transfuzji. Na taką ilość tragiczne pomyłki się pewnie zdarzają, ale jak to się ma do ilości uratowanych istnień.Ojciec miał poważne dwie operacje i wyszedł, a przy banalnym zabiegu go zainfekowano gronkowcem i innymi. Nie miał transfuzji żadnej. Takie rzeczy się zdarzają. Zwłaszcza teraz gdy toczą się walki, zamachy etc potrzebna jest krew. Organizowane są akcje specjalne.
Ojciec dwa razy za mojej pamięci dostawał. Raz ciężka operacja, a za drugim po krwotoku spowodowanym zbyt wysokim wskaźnikiem INR.
Ile się po szpitalach przez ostatnie pięć lat ołaziłem. Zawsze ktoś jeśli nie na tej sali to sąsiedniej miał takową. Gdyby był dostępny ten cudowny preparat krwiozastępczy to nie było by problemów. Po prostu dla ratowania życia by podano. Albo nawet rodzina by dopłaciła. Fizycznie go nie ma w szpitalach, Jest niedostępny. U nas na pewno. Istnieje gdzieś tam w świecie...prawdopodobnie. Z czego to wynika, trudno powiedzieć.
Odpowiedz

W zasadzie, trudno jest mi powiedzieć w jakim stopniu jest to dostępne ale chyba nie jest tak tragicznie, bo
w Polsce były już operacje bez podawania krwi. Myślę, tak na logikę... że jest dostępny ale używają go w wyjątkowych
sytuacjach i pewnie(tak jak piszesz) jak ktoś dobrze "posmaruje".

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Może i nie, za to... "Na pewno nie, bo cały sprzęt jest jednorazowy, ale za to doskonale poznasz stan swojego zdrowia. Niestety, wciąż jedną z przyczyn, dla których ludzie nie chodzą do lekarza, jest przekonanie, że "zawsze coś znajdzie". Tymczasem przed oddaniem krwi wykonywana jest pełna morfologia, badanie aktywności aminotransferazy alaninowej - AlAT, znaczników wirusowego zapalenia wątroby typu B i C, AIDS (HIV-1/HIV-2) oraz zakażeń kiłą. Często więc dzięki regularnym badaniom można dowiedzieć się o chorobie, która jeszcze nie zdążyła dać żadnych objawów. Oddanie krwi może nie tylko uratować życie, ale nawet poprawić nasze zdrowie."

"Drukarki 3D, coraz szybszy postęp wiedzy i nowe technologie sprawiają, że łatwo uwierzyć w to, że krew można zastąpić. Tymczasem nadal nikomu nie udało się wyprodukować sztucznej krwi. Jest ona natomiast niezbędna podczas operacji, kiedy czasem zużywa się nawet kilka litrów. Do tej pory stworzono jedynie preparaty krwiotwórcze, poprawiające jakość krwi, ale nie zastępujące jej."

Starałem się zacytować źródło nie związane ze świadkami Jehowy.
Tak, warto czasem sprawdzać kto pisze bo to może mieć ogromne znaczenie.

Tak, istnieją metody nieinwazyjne. I może się pojawiać ich coraz więcej, ale nie zawsze się da.
Czytałem o przeszczepie wątroby czy tam żołądka(dawno to było) dzieciakowi co się zatruł grzybem.

ps. Bardzo raz chciałem oddać krew, ale nie mogłem bo epilepsja jest przeciwwskazana.
Odpowiedz

I sam widzisz, że nawet z innego źródła, nic nie podają o badaniach krwi na boreliozę.
Poza tym, nie wiem kto jest autorem, proszę o podanie autora.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Michał Sielski z portalu trójmiasto.pl, więc prawdopodobnie mieszka blisko tam. Rozmawiał z ekspertami czyli lekarzami w tymi doktorami.
Wśród których jest dr med. Ewa Świerblewska z gdańskiego Centrum Zdrowia Lifemedica, będąca członkiem Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego i dr hab. n. med. Krzysztof Łabuzek, specjalista diabetologii, chorób wewnętrznych i farmakologii klinicznej.
Niestety próbowałem sprawdzić imiona i nazwiska tych co pisali artykuł u oponenta i za nic nie mogłem znaleźć.
Nie było tam żadnej zakładki - o nas.
Odpowiedz

Radzę więc sprawdzić nazwiska(dane i opinie) tych lekarzy z Gdańska, nie ufam lekarzom w ogóle a tym z Gdańska w szczególności.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Cóż, w Wielkopolsce nożem została zaatakowana kobieta w kościele ŚJ. I nawet pielęgniarka tam przyznała, że gdyby podano krew byłaby większa szansa na przeżycie. A tak to lekarze mieli związane ręce.
A ja ufam bardziej ludziom z nazwiskami, dzięki czemu w razie czego można ich postawić przed sąd czy coś niż anonimowych informatorów co prowadzą sklep tak, że oszukują ludzi(tak wynika z opinii).
Odpowiedz

(19-11-2017, 1:11 )Nebo napisał(a):  No to oni odpowiadają za niezbadanie krwi a lekarz za niezlecenie tego badania. Ja nie mogłem zrobić morfologii bez polecenia lekarza.
Poza tym skoro są banki krwi to ta krew miała dość dużo czasu na zbadanie.
Sam blisko mam stację krwiodawstwa. Wątpię by dawali krew pierwszą lepszą z ulicy.

Jak to się stało że papieżowi Wojtyle przetoczono zakażoną krew ?  

Badania wykazały, że Amerykański Czerwony Krzyż popełnił setki błędów przy obrocie zakażoną krwią. Instytucja ta dostarcza prawie połowy z 12 do 15 milionów jednostek krwi podawanych rocznie w USA. W wypadku stwierdzenia, że któraś z nich jest zakażona, należy powiadomić FDA (Urząd ds. Żywności i Leków), agendę rządu federalnego. Jednakże gazeta The New York Times donosi, iż zdaniem pewnego inspektora federalnego Czerwony Krzyż często tego nie robi. Kontrola sprawozdań przeprowadzona przez tego urzędnika ujawniła 380 przypadków niewłaściwego obrotu zakażoną krwią, o których rząd w ogóle się nie dowiedział. Ponadto z 228 przypadków zakażenia AIDS przez transfuzję Czerwony Krzyż zgłosił do FDA jedynie 4.
Odpowiedz

(19-11-2017, 6:47 )Siwy napisał(a):  O czym ta dyskusja. Ile milionów dziennie, na całym świecie ludzi potrzebuje transfuzji. Na taką ilość tragiczne pomyłki się pewnie zdarzają, ale jak to się ma do ilości uratowanych istnień.Ojciec miał poważne dwie operacje i wyszedł, a przy banalnym zabiegu go zainfekowano gronkowcem i innymi. Nie miał transfuzji żadnej. Takie rzeczy się zdarzają. Zwłaszcza teraz gdy toczą się walki, zamachy etc potrzebna jest krew. Organizowane są akcje specjalne.
Ojciec dwa razy za mojej pamięci dostawał. Raz ciężka operacja, a za drugim po krwotoku spowodowanym zbyt wysokim wskaźnikiem INR.
Ile się po szpitalach przez ostatnie pięć lat ołaziłem. Zawsze ktoś jeśli nie na tej sali to sąsiedniej miał takową. Gdyby był dostępny ten cudowny preparat krwiozastępczy to nie było by problemów. Po prostu dla ratowania życia by podano. Albo nawet rodzina by dopłaciła. Fizycznie go nie ma w szpitalach, Jest niedostępny. U nas na pewno. Istnieje gdzieś tam w świecie...prawdopodobnie. Z czego to wynika, trudno powiedzieć.

W Polsce przeprowadzono do tej pory setki udanych operacji na SJ / nie tylko / , którzy szybciej dochodzili do zdrowia niżeli osoby przyjmujące transfuzje. Jak to się dzieje że SJ znajdują środki krwiozastępcze ?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości