Ocena wątku:
  • 47 głosów - średnia: 2.96
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wkurzające zakupy?
#41

Karbon, wtedy trzeba brać wszystko co wpada.ubawa2
Odpowiedz
#42

A mnie wnerwia, kiedy od progu ekspedienta pyta w czym pomóc, tyczy się to sklepów odzieżowych :/ nie mogę nic ze spokojem obejrzeć tylko od razu jestem zaatakowana :/
Odpowiedz
#43

(24-10-2017, 13:51 )balbinka napisał(a):  A mnie wnerwia, kiedy od progu ekspedienta pyta w czym pomóc, tyczy się to sklepów odzieżowych :/ nie mogę nic ze spokojem obejrzeć tylko od razu jestem zaatakowana :/ 

Oooo, mnie tak samo ten fakt złości i kiedy jestem od progu powitana -  w czym   mogę pomóc?
Wychodzę. :zdziwienieke:

Obserwuj, słuchaj, rzadko osądzaj i nie chciej za dużo.
/Platon/
Odpowiedz
#44

Widzę,że w tych odzieżowych sklepach popełniają te same błędy co w technicznych.
Jak chcę tylko popatrzyć na nowości,jestem dziesięć razy atakowany słowami-"w czym mogę pomóc?“.
A jak doskonale wiem o co mi chodzi,ekspedienci chowają się między regałami.
Dużo lepiej wygląda to w hurtowniach,gdzie nie muszą użerać się z detalistami.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#45

Szczerze mówiąc bzdury piszecie na temat rotacji pracowników. W obecnych czasach wiele osób dostaje umowę na czas próbny (zazwyczaj 3 miesiące). Po tym czasie pracodawca może po prostu nie przedłużyć umowy tylko zatrudni nową osobę. Tak było u mnie. Czasem przenoszą na inny dział. Pracuję w markecie na ladzie obsługowej. I tez pakujemy np. wędliny czy ser w torby i musimy je zaklejać. To nie jest nasz wymysł a kiedy klient prosi o dodatkową torbę czy woreczek na mięso zawsze daję 2-3 sztuki. Nie mam z tym jakiegoś problemu, zawsze mam je pod ręką. Myślę że sklep na tym nie zbiednieje. Ja bym bardzo chciała żeby klienci mieli tylko takie problemy. Grubość plasterków to temat rzeka. I tu Hogan ukłony dla Ciebie. Uwielbiam kroić plasterki. Zawsze są mega cieniutkie, chyba że kroję salcefix albo coś z galaretką dookoła, to wtedy troszkę grubiej trzeba. Jednym słowem zapraszam do mnie zobaczysz jak wygląda profeska oczko . I w nosie mam, że jest kolejka a klient chce 3 rodzaje wędliny po 5 plasterków , którą akurat mam nie wykrojoną. Każdego traktuję jednakowo. Następnemu trzeba będzie z chłodni przynieść i co? Muszę iść. To jest praca, za którą dostaję wynagrodzenie. Daję z siebie 100%, i jak każdy mam gorsze dni, ale nigdy nie odczuwa tego klient. Jak mamy pierwszy dzień gazetki, uwierzcie mi, że pocimy się jak dziki, żeby kolejka szła płynnie, a komentarze klientów wcale nas nie nastrajają pozytywnie. Jak mamy grafik to się go trzymamy, jak ktoś ma L-4 to wiadomo, że mnie będzie ciężko, i wiem, co od klientów usłyszę. Ale no co klonować się mam? Staram się być uprzejma i robię wszystko 5 razy szybciej jeśli się da i to wszystko co mogę zrobić. To jest ciężka praca i nie tylko obsługa jest w naszym zakresie, chociaż to jest na pierwszym miejscu.
Odpowiedz
#46

Tylko nie zrozumiałam co jest bzdurą w naszych postach.
Te zaklejanie ceną torebki? Dla mnie to jest bzdurą i nie jest z pewnością niczyj wymóg.
To jest "wygodnictwo" ekspedientek, że nie muszą zawiązywać. Tylko ciach, naklejka i poszło
ale ciekawa jestem czy któraś zastanowiła się, jakie to jest wkurzające przy otwieraniu w domu.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#47

Bzdura to ta rotacja pracowników. Są damulki, którym się nie chce albo twierdzą że praca jest za ciężka lub są też wymysły pracodawcy ty i ty od jutra nie pracujecie.
Hogan poproś o dodatkową torebkę! To Ty płacisz i Ty wymagasz! Sprzedawca ma obowiązek Ci ją dać jeśli jest bezpłatna. To chyba gdzieś jest w przepisach uregulowane. Klienci nawet o tym nie wiedzą. I Poproś o zawiązanie tej foliówki. To tam straszne babsztyle muszą być, skoro są tak niemiłe. Mówię Ci przyjdź do mnie! oczko Pozdrawiam
Odpowiedz
#48

Rozumiem. ubawa
Ale ja nie chcę dodatkowej torebki, tylko nie chcę aby było zaklejane ceną ubawa2

A gdzie pracujesz?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#49

Nie mogę zdradzić gdzie pracujęoczko w markecie baaardzo wysokoobrotowym. Małe miasteczko, bardzo dużo sklepów i wszyscy w tym jednym moim. Świętokrzyskie.
Odpowiedz
#50

No to jak mam przyjąć zaproszenie? :lol:
Za daleko dla mnie... już pomęczę te moje ekspedientki. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości