Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 31 głosów - średnia: 3.03
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Bezdomny pies znalazł noworodka w śmieciach
#1

[Obrazek: 11463527483ssss.jpg]
[Obrazek: m9UHA7R.jpg]


Bezdomny pies znalazł na śmietniku porzuconego noworodka. Złapał go zębami po czym zrobił coś niezwykłego!

Jak podaje dziennik Sada z Arabii Saudyjskiej doszło tam do niecodziennego zdarzenia. Bezdomny pies znalazł na śmietniku żywego noworodka, najprawdopodobniej porzuconego przez matkę.

Ludzie zobaczyli, że pies delikatnie trzymał dziecko zębami, nie robiąc mu krzywdy. Na zdjęciach widać nawet, że noworodek wciąż ma nieodciętą pępowinę.

Pies zaniósł noworodka do najbliższego domu. Stąd dziecko trafiło do szpitala i jak donosi dziennik jest już bezpieczne. Słysząc o tym przypadku trudno jest zrozumieć ludzi, którzy twierdzą, że zwierzęta nie mają uczuć! Ten pies uratował życie porzuconego dziecka! Jeśli poruszyła Cię ta historia udostępnij ją dalej.

Mądry i kochany piesek!

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Wcale nie zdziwiłbym się,jeżeli to była by prawda.
Psy doskonale poradziły by sobie bez nas.
Nam bez nich było by nieco trudniej.
Najwyraźniej zasłużyliśmy na to,żeby traktowały nas jako przedstawicieli swojego gatunku

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#3

Mnie zadziwił ten pies, bo drugi, bezdomny to by zjadł a nie zaniósł do jakiegoś domu.
Przecież one same chodzą po śmietnikach za pożywieniem, często słaniając się na nogach z głodu.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Myślę, że tu zadziałał instynkt. Psy i koty tak mają. Nie wszystkie oczywiście.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#5

Ciekawe,jak byście się poczuły gdyby kotka przyniosła Wam upolowaną mysz do zjedzenia?
Miałem wtedy około czetry lata i bawiłem się tym zdechłym gryzoniem w piaskownicy.

Psom jako dzieciak czasem dokuczałem.Wkurzony zawadził kłem,ale nigdy nie ugryzł.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#6

No właśnie nie wszystkie psy tak mają jak ten powyższy bohater ubawa2

Robociku, jak byłby to mój kot i przyniósł by dla mnie zdobycz, to bym pochwaliła, popieściła i nagrodziła ale
jak byłby to cudzy czy bezdomny kot, to pogoniłabym wraz z tą zdobyczą.

Kot oddając swoją zdobycz, swemu panu czy pani, chce wyrazić swoje oddanie i formę podziękowania.
Nie przynosi po to aby zjeść.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

Ro_bocie myszy dostawałam, ale kiedy pewnego wczesnego ranka wychodziłam do pracy, na wycieracznce znalazłam szczura. Trochę mnie zatkało.
Miałam taką zabawę z dogiem niemieckim: on chwytał moje przedramie i biegaliśmy. Czynił to tak delikatnie, że nie miałam sińców, na które jestem podatna. Ten sam dog kładł się na dziewczynkę, broniąc jej, nawet w zabawie.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#8

Każde stworzenie chce się bawić Wąsatko.
Zawsze jadąc rowerem,kiedy słyszę szczekanie,wrzeszczę:dobry piesek,dobry!
Zawsze odprowadzają mnie radosnym szczekaniem ubawa

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#9

Wrzeszczysz...  :ubawa: a jaką wtedy rozwijasz prędkość?  gwizdze

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#10

Oczywiście zwalniam bo to działa.A w drastycznych przypadkach zsiadam z roweru.
Na mój widok wszystkie pieski uciekają :smutek:

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości