Trzeci dzień spędziłem też nad morzem i trochę w porcie.
Im dalej od Aten tym ładniejsza przyroda. Ludzie się kąpali choć listopad był prawie. Temperatura koło 20 stopni, ale ja nie wchodziłem do wody.
Obok było jeziorko niby radioaktywne.
W porcie miał być statek wojskowy ale żadnego nie widziałem. Była jakaś stara drewniana łódź z wiosłami tylko, ale nawet nie wiem czy to prawdziwa starożytna łódź, chyba nie, bo nie trzymali by jej w Porcie.
Więc w sumie widziałem trzy miejsca wschodni brzeg - Artemida i świątynia Artemidy czyli te kolumny i mi się tam jabardziej podobało, bo było ciepło i fajnie, drugie Ateny fajne miasto gdzie jest pełno ruin i zabytków, trzecie to zachodnie wybrzeże, po którym się szwędałem prawie cały dzień, bardzo ładne okolice.
W sumie byłem w trzech muzeach poza tym. Muzeum Narodowe Archeologiczne - gdzie masa jest waz, ale jest całkiem spoko, muzeum Akropolu - przereklemowane, i muzeum przy Artemidzie małe, ale fajne.
Ogólnie wybrać się do Aten polecam, i to w tym czasie co ja czyli koniec października, mało ludzi i jest ciepło, a nie gorąco.