Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Żadne kary nie są od Boga i napiszę, jak ja to widzę. Niekoniecznie zgodnie z Biblią.
Otóż, uważam, że cuda były na ziemi tylko do czasu gdy Jezus był na ziemi.
Obecnie, jak dzieje się coś niewyjaśnionego, nadprzyrodzonego, są to poczynania Szatana
aby zaćmić umysły ludzkie a więc gdy ktoś, uważa, że Bóg go za coś ukarał, bo coś tam, coś tam... to
najprawdopodobniej jest tu mowa o działaniu Szatana. Czyni tak aby ludzie w to wierzyli, że Bóg karze i że
Bóg jest zły, przez co, ludzie bardziej wierzą Szatanowi niż Bogu, często nawet w swej nieświadomości lub
niechcenia przyjęcia tego, co napisane jest w Biblii. W Biblii mamy choćby to, że Bóg jest Miłością a więc
jest to sprzeczne z karaniem.
Z drugiej strony, ktoś może stwierdzić, że ojciec czy matka, też dają kary dzieciom, to i Bóg, jako nasz Ojciec
także stosuje kary. Ja uważam, że z pewnością, nie każe tak, jak to widzą ludzie, że na przykład, kogoś zabija
czy odbiera życie. Tak, Bóg jest prawowitym Zarządcą życia i śmierci i ma prawo odebrać komuś życie a innemu
dać życie ale obecnie tego nie robi, bo nie ingeruje w Ziemię ze względu na trwający spór, który tyczy się Szatana.
Szatan ma udowodnić, że wszystkich zwiedzie na swoją stronę ale wiemy, że tego nie zrobi, bo pierwszym przykładem
jest Hiob(Job), którego nie udało się zwieźć Szatanowi ale swój czas na ziemi, Szatan ma nadal aż do Armagedonu.
To w tym dniu zakończy się "żywotność" Szatana(nie do końca, bo wpierw będzie zamknięty na 1000 lat i ponownie
wypuszczony na żniwo ale potem zostanie na zawsze wrzucony do otchłani) a wtedy każdy będzie mógł zobaczyć
czy Bóg jest Miłością, czy może kimś, kto zsyła kary.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"