Karbonku, fotele nadal się rozkładają i w jedynce i w dwójce a oparcia są też i w jedynce i w dwójce Robociku.
Co do rozkładania foteli, ja jak jechałam sama w przedziale, to rozkładałam w formie tapczana na cały przedział.
Wysuwałam wszystkie, które łączyły się z sobą po wysunięciu i tworzyło się jedno, ogromne łoże.
To najwygodniejsza forma podróży
Co do cen, polemizowałabym, bo zależy jakie linie lotnicze a pociągi, cennik mają stały i na przykład w Polsce, 8h
jazdy, to koszt niecałej stówy.
Za granicę czy tam, gdzie w zasadzie dotrze tylko samolot(np. kraje Skandynawskie od strony morza, można przejechać
tunelem, który prowadzi przez wodę i do Francji też), nigdy pociągiem nie jeździłam.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"