10-09-2017, 14:51
I jak w szkole ma nie być rasizmu i upokarzania innych niż polskie, nacji? :dashi:
"Murzyn puszcza strzałę", "dzicy atakują". Rodzice nie mogą uwierzyć, co znalazło się w podręczniku dzieci.
![[Obrazek: 3cf3bc582312576ef4a796017a51eec2,640,0,0,0.jpg]](http://cdn.natemat.pl/3cf3bc582312576ef4a796017a51eec2,640,0,0,0.jpg)
Miało być śmieszne – ale dla wielu jest oburzające. Chodzi o "Murzyna", który "puścił strzałę" w podręczniku do języka polskiego
dla klasy V szkoły podstawowej. Wielu rodziców pisze, że zupełnie nie rozumie, na czym miałby
polegać "komiczny charakter rysunku" – a takie zadanie mają wykonać uczniowie. No i nie potrafią pojąć, jak to się mogło
stać, że w XXI wieku w podręczniku znalazło się słowo "Murzyn". Wydawca książki zapewnia, że słowo to nie jest obraźliwe, zaś
reakcja internautów jest przesadzona.
To nie jest książka nowa. Darmowy podręcznik "Między nami. Język polski 5" już przed rokiem był wykorzystywany przez
nauczycieli podstawówek w całej Polsce (a zaakceptowanym przez MEN jeszcze wcześniej, w 2013 r.). Wówczas jednak nikt
nie zrobił afery wokół tego, co znalazło się na ostatniej stronie książki. Może dlatego, że żaden nauczyciel nie zdołał przerobić
całego materiału, od deski do deski? A może po prostu nikt nie zwrócił uwagi na ten rysunek?
W pierwszych dniach nowego roku szkolnego dzieci otrzymały od nauczycieli podręczniki używane przez starszych
kolegów, przyniosły do domów, do środka zajrzeli niektórzy rodzice i... oniemieli.
"Murzyn puszcza strzałę", "dzicy atakują". Rodzice nie mogą uwierzyć, co znalazło się w podręczniku dzieci.
![[Obrazek: 3cf3bc582312576ef4a796017a51eec2,640,0,0,0.jpg]](http://cdn.natemat.pl/3cf3bc582312576ef4a796017a51eec2,640,0,0,0.jpg)
Miało być śmieszne – ale dla wielu jest oburzające. Chodzi o "Murzyna", który "puścił strzałę" w podręczniku do języka polskiego
dla klasy V szkoły podstawowej. Wielu rodziców pisze, że zupełnie nie rozumie, na czym miałby
polegać "komiczny charakter rysunku" – a takie zadanie mają wykonać uczniowie. No i nie potrafią pojąć, jak to się mogło
stać, że w XXI wieku w podręczniku znalazło się słowo "Murzyn". Wydawca książki zapewnia, że słowo to nie jest obraźliwe, zaś
reakcja internautów jest przesadzona.
To nie jest książka nowa. Darmowy podręcznik "Między nami. Język polski 5" już przed rokiem był wykorzystywany przez
nauczycieli podstawówek w całej Polsce (a zaakceptowanym przez MEN jeszcze wcześniej, w 2013 r.). Wówczas jednak nikt
nie zrobił afery wokół tego, co znalazło się na ostatniej stronie książki. Może dlatego, że żaden nauczyciel nie zdołał przerobić
całego materiału, od deski do deski? A może po prostu nikt nie zwrócił uwagi na ten rysunek?
W pierwszych dniach nowego roku szkolnego dzieci otrzymały od nauczycieli podręczniki używane przez starszych
kolegów, przyniosły do domów, do środka zajrzeli niektórzy rodzice i... oniemieli.








