Liczba postów: 1,607
Liczba wątków: 35
Dołączył: 10 Aug 2014
Reputacja:
273
Płeć: Mężczyzna
(24-12-2015, 13:32 )ro_bot napisał(a): Jednak jestem Filipie,ponieważ szukam tylko na namacalnej drodze a nie na Księżycu czy w obłokach 
Mam podobnie, a jednak siebie ateistą nie nazywam.
Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Liczba postów: 88
Liczba wątków: 7
Dołączył: 18 Oct 2015
Reputacja:
10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wessling
Kto to jest ateista? Czy to własnie osoba, która nie wierzy w duchowe, czyli niewidzialne byty? A na jakich podstawach opiera się ta nie wiara? Czy osoba deklarująca swój ateizm, jest w stanie podać konkretne argumenty na brak Boga? Argument, na brak podstaw wiary w Boga, oparty na tym, że jest niewidzialny, to żaden argument. Nie widzimy powietrza... Nie widzimy energii elektrycznej... Czy to znaczy, że nie istnieją te znane nam zjawiska? Czy ateista, jest w stanie dostrzec własnym wzrokiem swoje myśli, swój umysł? Nie! Ale czy to znaczy, że go nie posiada? A przecież naukowcy badający kwestię ludzkiego umysłu, zasady jego działania, do tej pory nie przedstawili żadnych konkretów w tej dziedzinie. To co powinniśmy o tym myśleć? No własnie...myśleć. Nie widzimy swoich myśli. Skąd się bierze ludzka inteligencja? To tylko niektóre argumenty, które tak naprawdę pokazują nam, że jeśli czegoś nie widzimy, to nie znaczy, że tego nie ma. Skoro mamy więc umysł, miarę inteligencji, szukajmy logicznych argumentów, skąd mamy to, z czego codziennie korzystamy? Człowiek, jako jedyne stworzenie na ziemi, jest rozumnym stworzeniem. Potrafi odczuwać piękno go otaczające, snuć plany na przyszłość, zastanawiać się nad sensem życia. A to nie jest przypadek.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-12-2016, 17:31 przez
Lenovo.)
Liczba postów: 92
Liczba wątków: 1
Dołączył: 17 Jul 2017
Reputacja:
6
Płeć: Kobieta
Nie jestem ateistką. Jestem panteistką. Nie wierzę w osobowego, a tym bardziej cielesnego boga. Boskość utożsamiam z energią jaka nas otacza, jaka kształtuje Matkę Ziemię.
Bo nasza Ziemia jest pewną formą Matki, czasem dla uproszczenia przyrównuję ją do pradawnej bogini, która nie ma imienia, ani wyglądu, która jest jedynie matriarchalną siłą napędzającą życie i akt stworzenia.
Z idiotą nie pogadasz.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Napisz więc, Ruteczko Kochana, jak taka bogini, byłaby w stanie, stworzyć cały wszechświat, w tak pięknych barwach, jak nie
miałaby oczu, bo jak nie byłaby cielesna, to i oczu by nie miała a aby stworzyć barwy, trzeba je widzieć.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 92
Liczba wątków: 1
Dołączył: 17 Jul 2017
Reputacja:
6
Płeć: Kobieta
Nie uważam, żeby jakikolwiek bóg stwarzał (dosłownie) świat. Dla mnie wiara i boskość ma jedynie wymiar duchowy. A ten "wymiar" znajduje się wszędzie.
Z idiotą nie pogadasz.
Liczba postów: 92
Liczba wątków: 1
Dołączył: 17 Jul 2017
Reputacja:
6
Płeć: Kobieta
Nie wiem. Gdzieś w naturalnym procesie, które nie wiem przez co konkretnego zostało zainicjowane.
Moja wiara nie tłumaczy świata na podstawie czegoś takiego jak mit kosmogoniczny czy mit o powstaniu człowieka.
Z idiotą nie pogadasz.
Liczba postów: 92
Liczba wątków: 1
Dołączył: 17 Jul 2017
Reputacja:
6
Płeć: Kobieta
Nie.. takie rzeczy mnie nie interesują. Mity są ciekawe, ale mnie nie przekonują.
Po prostu akceptuję to, że jestem, że żyję i że kiedyś umrę.
Z idiotą nie pogadasz.