Ocena wątku:
  • 12 głosów - średnia: 3.25
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kawa- tu dowiesz się prawdy
#1

Dziś, postanowiłam przedstawić Wam zalety i wady kawy. Jaką trzeba lub można pić a jakiej unikać.

Na początek, najistotniejsze! Od kawy nie można się uzależnić, bo nie zawiera nic, co by mogło spowodować uzależnienie.
Zawiera jedynie kofeinę a kofeina w takich dawkach jaka jest w kawie, nie uzależnia.
Mało albo prawie nikt z ludzi, nie zdaje sobie sprawy z tego, że kawa nie uzależnia ale wielu tak mówi, że "jestem od kawy uzależniony".
My po prostu ją lubimy, lubimy jej aromat i to aromat tak na nas wpływa, że mamy chęć się jej napić a gdy dłuższy czas nie pijemy
to tęsknimy do tego aromatu. Jak komuś szkodzi kawa, a chce poczuć komfort picia kawy, to wystarczy zaparzyć i powdychać aromaty, które się ulatniają i to wystarczy. Wcale nie musimy pić kawy aby czuć się spełnionym. ubawa  To nie żart, to fakty potwierdzone przez lekarzy
specjalistów w tej dziedzinie. Po zdobyciu takiej wiedzy, odstawiłam mleko "pełne" i kawę rozpuszczalną, którą uważałam
za "zdrowszą" od parzonej i to był błąd. Każda kawa rozpuszczalna to... odpady.
Inna ciekawostka, że kawę najlepiej jest pić z niskoprocentowym mlekiem, bo mleko chroni żołądek przed podrażnieniem, jaki wywołuje
kawa. Bez cukru i z mlekiem niskoprocentowym, kawa jest praktycznie bezkaloryczna. To cukier zmieszany z mlekiem lub cukier z kawą, powoduje, że kalorie podwajają czy potrajają swoją objętość.
Nie pić więcej niż 4 filiżanki dziennie ale jak po jednej(pierwszej) filiżance kawy, zauważymy dziwne objawy, typu kołatanie serca, podwyższone ciśnienie, zawroty głowy, etc. , to powinniśmy zaprzestać na tej jednej filiżance i skupić się na samym wdychaniu aromatu.
Jak pić kawę to tylko z ziaren, świeżo mieloną arabicę. Na opakowaniu, musi być napisane, że 100% arabica lub może to być mieszanka arabica z robusta ale kawę robusta, trzeba lubić, bo ma kwaśny smak. Na jednej kawie, widziałam coś takiego(użyję zamiast nazwy firmy, wyraz "kawa") kawa arabica 100%. Tu możecie być pewni, że to oszustwo i ta kawa, nie zawiera 100% ziaren kawy arabica.
Aby bardziej wyjaśnić, bo może nie każdy zrozumie, to wstawię tym razem, zamiast wyraz "kawa/firma", samą nazwę firmy ale ostrzegam, to tylko przykład nazwy firmy wymyślony na poczekaniu!
Woseba arabica 100%- taka kawa to oszustwo, bo jak byłoby 100% arabica, to byłoby napisane 100% arabica a nie 100% woseba...coś tam(arabica).
Nie pijemy kawy z różnymi dodatkami, bo po pierwsze, zabijamy jej naturalny aromat, którego właśnie potrzebujemy a po drugie, gdy do kawy dodamy koniaku, cynamonu, cukru, bitej śmietany, lodów i innych tym podobnych rzeczy, to trzeba wiedzieć, że to jest bomba kaloryczna i nie powinna nazywać się kawa lecz deser kawowy.
Nie używajmy do kawy żadnej śmietanki ani mleka wysokoprocentowego, bo są bardzo kaloryczne a na pierwszym miejscu, jako najgorszy dodatek do kawy, to śmietanka w proszku firmy Cremona. Codzienne picie, jednej filiżanki kawy, z dwoma łyżeczkami tej śmietanki, powoduje w ciągu roku, przybranie na wadze 10 kg!
Spotkałam się z taką sytuacją, gdzie kobieta ćwiczyła, stosowała dietę a jej waga stała przez lata w miejscu. Co było powodem?
Jako jedyny "pocieszacz" przy odchudzaniu, nie odstawiła kawy ze śmietanką w proszku "Cremona". Jak przez te lata, nie piłaby kawy z tą śmietanką w proszku, to jej waga pięknie schodziłaby w dół.
Nie pijmy też kawy z ekspresu pod tzw. ciśnieniem. Może być ekspres do kawy ale bez ciśnieniomierza.
Nie pijemy żadnych "kaw", typu cappuccino, itp., bo mają wiele kalorii i nie dają efektu, jaki ma dać kawa a więc nadal będziemy rozglądali się za normalną kawą.
Nie pijemy kaw kupnych mielonych, bo nie mają odpowiedniego aromatu.
Kupujemy kawę, tylko w szczelnych opakowaniach, tak aby słońce/ światło nie docierało do ziaren i aby nie było w środku powietrza.
Najlepsze kawy, są w opakowaniach próżniowych ale z małym otworkiem/ wentylatorkiem, który zapobiega stęchnięciu kawy. Jak też dobre są kawy w pojemnikach metalowych, są natychmiast hermetycznie zamykane.
Nie kupujemy kawy z worka na wagę(taką niekiedy sprzedają w sklepach z kawą). Taka kawa nie spełnia swego zadania, jest bez żadnego aromatu, no chyba że zawiera aromaty, jakimi zdążyła przesiąknąć w czasie swej podróży, typu brud, olej, smar, paliwo, itp.
Nie kupujemy kawy jednorazówek i w saszetkach, typu 3 w jednym lub innych podobnych, bo nie wiemy co jest w środku.
Na kawę rozpuszczalną, możemy sobie pozwolić w sporadycznych przypadkach, choćby w podróży.

Podsumowując, jaką kawę powinniśmy pić i ile?
1- 4 filiżanek kawy dziennie, bez cukru i tylko z niskoprocentowym mlekiem, ze świeżo palonych ziaren 100% arabica lub mieszanka arabica z robusta, z opakowania próżniowego z małym otworkiem lub z metalowego szczelnego pojemnika, zmieloną chwilę przed spożyciem. Bez żadnych innych dodatków. Lub w razie problemów zdrowotnych, wdychamy sam aromat.

Na dzień dzisiejszy, mój typ kawy jest taki jak poniżej ale jestem w trakcie dalszych poszukiwań:
Kawa Lucaffé Mr. Exclusive ziarnista puszka 250g, koszt 40 zł z groszami. Pochodzi z palarni Lucaffé ulokowanej w okolicach włoskiego miasta Brescia. Składają się na nią jedynie najlepsze ziarna gatunku arabika (100%) uprawiane na plantacjach Ameryki Południowej, Azji oraz Afryki. Kompozycja Lucaffé Mr. Exclusive jest słodka i delikatna w smaku, ponadto charakteryzuje się bardzo przyjemnym i intensywnym aromatem. Na wieczku widzimy napis: 100% arabica. Hermetycznie zamknięta puszka zapewnia świeżość ziarnom kawy.
Warta swojej ceny!


Autor- hogan

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

A która to jest ta z ptasich kupek wybierana. Ponoć bardzo droga i pyszna.
O nazwę mi chodzi
Może poszukam, chyba że w tekście jest?
Przeczytam za chwilkę.

Znalazłem Uraaaaa :ubauba:

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&...sQtDPt3-qQ

Mam pytanie, ja robie w zaparzaczce(kawiarce). To pewnie analogiczne do ciśnieniowego. Zamieszczam podobny, mój jest zwyczajny bez firmowych napisów. Ale taki gdzieś.  Czemu jest niewłaściwa lub szkodliwa. Gdzieś z sześć łyżeczek wchodzi, daje do kubka termicznego i pierwsze po porannym ciężkim przebudzeniu wygulgotam sobie. Trochę mleka skondensowanego i cukru daje.

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcRyjzcKQmoyiOjqTyrKHHU...A-2tfg8SpA]
Odpowiedz
#3

W moim artykule nie ma o tej kawie i nie zaglądałam w Twój link ale zapewne masz na myśli kawę, przetwarzaną
w kale przez małe zwierzątka o nazwie kopi. Tak, to gatunkowo najlepsza kawa ale mało kto, może sobie pozwolić
na jej zakup, bo kosztuje, nie bagatela, kilogram w granicach 7 tyś.

Taki zaparzacz nie jest chyba pod ciśnieniem ale mleko skondensowane i cukier, odstawiłabym a jak to
nie pomaga, to zostań przy wdychaniu aromatu. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Ciekawe.
Ponoć ci co piją kawę dzielą się na tych co słodza kawę i inteligentnych ubawa
Używek używa się jak dla mnie dla tej ich subtelnej goryczy.
A ma ktoś jeszcze młynek kawowy?

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#5

(12-12-2016, 1:35 )ro_bot napisał(a):  A ma ktoś jeszcze młynek kawowy?

Mam i to taki ręczny. Z szufladką na zmieloną w młynku kawę. Dobry, ttyle że roboty kup[a. Trza kręcić i kręcić tą korbą.
Odpowiedz
#6

Taki ręczny jest najlepszy i dlaczego uważasz, że dużo jest kręcenia?
Kręcisz tylko na jedną kawę, tak aby kawa była świeża. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

Dobrze jest jeszcze przed zmieleniem "podrasować" aromat wrzucając ziarna kawy do piekarnika.
Ale to już jak kto tam lubi bo porządna kawa jest na tyle aromatyczna że wystarczy ją świeżo zmielić i pachnie w całym domu.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#8

(11-12-2016, 16:36 )hogan napisał(a):  Taki zaparzacz nie jest chyba pod ciśnieniem
Taka kawiarka / makinetka, jaką wstawił Siwy, jest ciśnieniowa. oczko


ro_bot napisał(a):A ma ktoś jeszcze młynek kawowy?
"Uszczęśliwiłam" swoją połowę takim młynkiem. O taki ładny jest i żeliwny...
[Obrazek: 354c7c292e2faa01.jpg]

Co do samej kawy, to nie piję, bo serducho moje za bardzo na nią reaguje. Za to lubię wszystko co kawowe.
 
Hogan dlaczego nie parzyć kawy pod ciśnieniem? To jaki sposób wg. Ciebie jest najlepszy?




Dodaj do listy blokowanych banerów

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#9

Z takiej kawiarki jak wstawił Siwy także korzystam. Tak, to ciśnieniowa kawiarka bo ma zawór w dolnej części gdzie się wlewa wodę i zasypuje sitko kawą. Włosi bardzo często jej używają.
Dla mnie plusem jest że w szklance kawy nie masz fusów. Minusem ale w sumie niewielkim że więcej elementów do zmywania.
Z drugiej strony jak ktoś lubi bardzo mocną kawę to z kawiarki nie otrzyma się takiej mocy jak z zalania zmielonej kawy wrzątkiem. Przynajmniej ja tak to odczuwam. Ale znawcą czy kawoszem nie jestem więc nie wnikam dokładniej aż w takie szczegóły. Ma smakować rano jako element rozruchowy. Chyba bardziej z przyzwyczajenia niż z jakiegoś konkretnego działania.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#10

Czy oby na pewno ta kawiarka jest ciśnieniowa? Mi to raczej przypomina tylko na wylot pary jak w czajniku, właśnie po to aby
w kawie nie było ciśnienia. ubawa
Karbonku, pod ciśnieniem przyrządzana kawa, jest... jakby to nazwać, sztuczna?
Dobre są automaty do kawy, gdzie kawa w wolniutkim tempie spływa do filiżanki.
A taki automat pod ciśnieniem, to nawet nie zdąży dobrze kawy zaparzyć i dlatego takie urządzenia nie są dobre.
Koneserzy i miłośnicy dobrej kawy, nie używają takich sprzętów.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości