Ocena wątku:
  • 22 głosów - średnia: 3.14
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Idioci w sieci
#1

Tytuł może być dwuznaczny ale w obydwu przypadkach, oznacza prawie, że to samo.
Idiotą jest ten, kto wpadnie w sieć pajęczą, tak jak idiotą jest ten, kto wpadnie w sieć internetową.

Jest to temat rzeka i trzeba by było, książkę o tym napisać ale na początek podkreślę, że wszyscy
w jakimś stopniu, zaliczamy się do idiotów w sieci.

Kim Twoim zdaniem jest, idiota w sieci?
Czy zaliczasz się do idiotów w sieci?

Na dwa powyższe pytania, odpowiedź jest bardzo prosta: Każdy jest idiotą i Ty też!

Mój artykuł, nie ma na celu, obrażenia kogokolwiek lecz uzmysłowienie, co robimy w internecie.

Idiotą internetowym, można nazwać każdego, dlaczego?

Dlatego, że każdy robi coś o czym nie ma pojęcia, machnie na to ręką, zostanie wykorzystany, jest
naiwny, lubi się bawić pisząc bzdurne teksty, podaje swoje dane, upublicznia ogólnie rzecz ujmując
w mniejszym lub większym stopniu, swój prywatny wizerunek.

W każdym z tych przypadków i w innych także, których nie wymieniłam, stajesz się
potencjalnym idiotą internetowym.

Zwróćmy uwagę na kilka przykładów.

Będę Użytkowników nazywała "U", dodając do kolejnych Użytkowników cyferkę, czyli tak, powstną
Użytkownicy: "U", "U1", "U2", itd.

U Napisał tekst, który chce aby inni przeczytali w sieci.
Co robi?
- upublicznia na jednej stronie, najbardziej mu znanej
- po kilku dniach, zauważa, że tekst jest nadal mało znany
- wchodzi na inną stronę i reklamuje swój tekst
- zainteresowanie wzrosło o powiedzmy 5%
- dla U nadal to za mało a więc wkleja tekst, jeszcze na kilka innych stron, blogów,
na fejsa, twitter i cholera wie gdzie jeszcze.
- popularność wzrosła do 30% i nadal to za mało
- U dodaje do swego tekstu jedno zdanie, typu: "Idę się powiesić" albo "Zabiję matkę", itp.
- popularność wzrosła na 80%
- U podekscytowany, brnie dalej, bo widzi, że dzięki temu, popularność wzrosła, robi kolejny krok
- U umieszcza zdjęcie, z zakrwawionymi dłońmi.
- skok oglądalności, komentarzy i czytania, do 100% albo i więcej.
- Autor, nie zdaje sobie sprawy z tego, kto stał się Jego Czytelnikiem, nie wie, że pośród innych, będą też
psychopaci, mordercy, odszczepieńcy i cała inna patologia.
Pojawiają się komentarze pochlebne ale i też naganne.
U1 napisał: Ty lepiej idź się powieś, nim innym wyrządzisz krzywdę.
Odzywa się obrońca U2: Sam się powieś! Nie wiesz, że takiemu człowiekowi trzeba pomóc?!
U3: Jak On pisze, że zabije matkę albo się powiesi, to zrozumcie, że potrzebuje pomocy
i coś złego dzieje się w jego domu.
U4: Ale wy jesteście naiwni, nie widzicie, że on celowo to robi aby zwrócić na siebie uwagę?
Dać mu linkę to zobaczymy czy się powiesi. ha ha ha!
U2: U4, ty się ciesz, że nie masz takich problemów i nie bagatelizuj innych, bo kiedyś
może to obrócić się przeciwko Tobie.
U4: U2, nie należę do mięczaków co beczą przed publiką, jak coś nawala, wolę wypić
browara i zapomnieć o sprawie.
U5Alkohol nie rozwiąże problemów, tylko je spotęguje.
U1: W necie są sami znachorzy, lekarze i mędrcy w każdej dziedzinie.
U6: Ja bym się jednak zastanowił jak Mu pomóc...
U4: Naostrz Mu nóż na matkę i kup linkę aby potem mógł się powiesić, żeby
więcej pierdół nie pisał, ha, ha!
U7: Dziś ludzie, są pozbawieni ludzkich uczuć, to smutne :smutek:

ITD. ITP. Ciąg dalszy nie nastąpi bo to tylko mistyfikacja, co dzieje się w takich dyskusjach.

Teraz pytanie, kto w powyższym dialogu, jest idiotą?

Odpowiedź: WSZYSCY!

Autor, jest idiotą gdyż umieścił prowokacyjny tekst, który mógł spowodować bardzo poważne następstwa, jeśli
na przykład, w tym czasie, rzeczywiście zmarłaby Jego matka.
Mógł też doprowadzić do tego, że ktoś by Go namierzył(jaki haker) i rzeczywiście przyszedłby do Niego i by Go
zabił za to, że Autor zabił potencjalną matkę. A więc skutki, mogłyby być opłakane.

Użytkownicy, wypowiadający się w dialogu, też są idiotami, bo swoimi także prowokacyjnymi tekstami, mogliby
doprowadzić do tego, że ktoś zaczaiłby się na ich życie.

Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że internecie to nie tylko czytanie, zdobywanie wiedzy i pisanie ale
liczenie się z konsekwencjami, inaczej, może zdarzyć się coś złego, najmniej spodziewanego.

To jeden z milionów przykładów, jak sami popadamy w sidła internetu.
Innym przykładem może być to, co, gdzie i jak kupujemy przez internet.

Załóżmy, że młoda dziewczyna, chce kupić bluzkę na Allegro. Rejestruje się, loguje, podaje swoje pełne dane
i czeka zadowolona na przesyłkę.
- Nie wie od kogo kupuje
- nie wie, czy otrzyma przesyłkę
- nie wie, czy już wcześniej ktoś jej nie obserwował
- nie wie kto pojawi się pod drzwiami zamiast przesyłki.
Rozumiecie?
Podajecie swoje dane dla jakiegoś Marka Kowalskiego z Warszawy, co handluje bluzkami.
Zamawiamy a zamiast bluzki, przychodzi rzekomy Marek Kowalski i ... i bierze co chce.

Inny przykład.
Strony pornograficzne.
Jedni uznają, że nie są szkodliwe, inni, że są szkodliwe w małym stopniu ale są też tacy, co się takich
stron wystrzegają jak ognia. Ci ostatni, są bezpieczni a co z resztą?

Reszta, może w przyszłości, spodziewać się, że ich dane, zostaną wykorzystane na owym portalu.
Na przykład, będzie wstawione zdjęcie jakiejś modelki czy modela a przy zdjęciu, będą dane osoby, która
kiedyś RAZ w życiu, pooglądała tę stronę. Jak to się dzieje?
to bardzo proste!
Zazwyczaj, Ci co korzystają z takich stron, to wchodzą anonimowo lub ukrywając swój profil.
Zapominają, że anonimowość czy zablokowany profil, pomoże ukryć się tylko przed publiką ale
nie przed właścicielami tego portalu ani też przed milionami innych portali na całym świecie, które
współpracują portalem, do którego zajrzysz.
Ty, zajrzysz RAZ na jeden portal a Twoje dane będą rozpowszechnione na miliony podobnych
portali na całym świecie i dodatkowo, wykorzystane w obrzydliwy i wstydliwy dla Ciebie sposób.

Znam jedną kobietę, która upubliczniała swoje zdjęcia i nie były to zdjęcia w negliżu.
Zwykłe, zdjęcia profilowe czy choćby jakieś w parku czy przy obiedzie z rodziną.
Co stało się z jej zdjęciami? Znajomy, przypadkiem trafił na portal randkowy(nie na pornograficzny)
a tam, masa jej zdjęć nagich(fotomontaż!). Znajomy, pokazał owe zdjęcia dla Jej męża.
Rozstai się i na nic były tłumaczenia i wyjaśnienia z policji, że to był fotomontaż.

Uff... te trzy przykłady, na razie Wam wystarczą ale wystrzegajcie się i chrońcie swoją osobowość
abyście nie stali się, idiotami internetowymi!

Autor- hogan

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Cytat:Załóżmy, że młoda dziewczyna, chce kupić bluzkę na Allegro. Rejestruje się, loguje, podaje swoje pełne dane
i czeka zadowolona na przesyłkę.
- Nie wie od kogo kupuje
- nie wie, czy otrzyma przesyłkę
- nie wie, czy już wcześniej ktoś jej nie obserwował
- nie wie kto pojawi się pod drzwiami zamiast przesyłki.
Rozumiecie?
Podajecie swoje dane dla jakiegoś Marka Kowalskiego z Warszawy, co handluje bluzkami.
Zamawiamy a zamiast bluzki, przychodzi rzekomy Marek Kowalski i ... i bierze co chce.
Taki"Marek Kowalski"może pojawić się pod jej drzwiami nawet bez internetu,jako zwykły czy bardziej wyrafinowany złodziej,oszust,zboczeniec.Jak jest na tyle lekkomyślna,ze go wpuści to czyj problem?

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#3

Owszem ale omówiłam tu trochę ze strony internetowej jak to wygląda a nie z życia.
W życiu wiadomo, że też bywa różnie, aczkolwiek w sieci, mamy możliwość ustrzec się takich sytuacji i po
bluzkę, lepiej przejść się do sklepu, z korzyścią dla zdrowia, jak też bez obawy, że ktoś nieoczekiwany, wtargnie
do naszego domu. To nic, że bluzka będzie kosztowała kilka złoty więcej ale za to ile oszczędzasz kłopotów!

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

W serwisach aukcyjnych jak Allegro nie jesteśmy anonimowi.Warto też przejrzeć komentaże kontrachenta i zadbać,żeby nick z takich stron różnił się trochę od tych z portali społecznościowych.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#5

No właśnie, nie jesteśmy anonimowi na Allegro i to w tym chodzi. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Ostatnio na Allegro kupiłem lampkę.
Były oceny i adres firmy(można wyszukać krs), a po zakupie nawet telefon i imię i nazwisko.
Wiedziałem, że dotrze bo InPost mnie poinformował o nadaniu przesyłki i mogłem śledzić jej trasę.
Zadzwoniłem wcześniej bo InPost zwlekał z odebraniem i nadaniem numeru przesyłki przez 1 dzień...
Co do morderców to ponoć na ulicy nawet możemy mijać niejednego...
Z psychopatami podobnie(wystarczy wspomnieć chociażby Fritzla co był postrzegany wpierw jako wzorcowy obywatel).
Dialogi bywają przeróżne, niekoniecznie takie jak w cytacie.
Autor stworzył szablon i próbuje wmówić, że wszyscy się w nim mieszczą.
Odpowiedz
#7

Autorem jestem ja i napisałam, że to tylko przykład a do do Twoich zakupów, stałeś się Internetowym Idiotą.
Niestety ale to prawda, czy Ci się to podoba czy nie, bo zaufałeś komu? Temu co podał adres lub telefon?
A skąd wiesz kto ten telefon odbiera, czy nie złodziej na przykład, który handluje skradzionym towarem?
Nie wiesz tego i dlatego ostrzegam przed staniem się, Internetowym Indiotą.
Real tu nas nie interesuje, tylko internet.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Idąc tym tropem to robiąc zakupy w sklepie spożywczym realnie też jest się idiotą. Skoro robienie zakupów to głupota.
Odpowiedz
#9

Już pisałam, nie myl realu z netem.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

W obu miejscach można kupić to samo. Telefon kupowałem przez internet i realnie. I serio nie widzę różnicy.
Raz lepszy zakup był osobiście a raz przez sieć.
Nie wiem czemu ktoś dokonujący zakupów w inny sposób miałby być gorszy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości