01-11-2016, 13:58
Co prawda, nie uznaję dnia zmarłych ale chciałabym abyście wiedzieli, że wspominam
tych, co już nie żyją, pamiętam o nich nie tylko w takie dni ale codziennie.
Żałobę noszę w sercu i myśl o takich ludziach, nigdy nie zostanie zapomniana.
Nie wiem jak jest po "drugiej stronie", wiem tylko tyle, na ile Biblia dostarcza nam wiedzy.
Wiem, że umarli zmartwychwstaną i będą rozkoszowali się wspaniałym życiem na ziemi, w raju.
Tak jak to było za czasów Adama i Ewy, bo Bóg obiecał przywrócić raj dla tych, co
pozostaną Mu wierni.
Nie rozpaczam po nieżyjących ale raduję się, że jak będę wierna Bogu, to "niedługo"
z nimi się spotkam. Chociaż czasem ogarnia mnie smutek, że nie mogę dziś, usiąść na
ławce i powspominać tego, co razem przeżyliśmy. Na szczęście, to tylko przyziemny
smutek i żal, który zostanie nagrodzony. Jezus otrze wszelką łzę, bólu i cierpień ani
śmierci, już nie będzie.
Nadrobimy ten czas i będzie
wspaniale a dziś, mogę jedynie życzyć umarłym, bo i tak nie są świadomi moich
życzeń, aby po zmartwychwstaniu, nadal pozostali przy Bogu i dostąpili
błogosławieństwa w życiu wiecznym.
smutek i żal, który zostanie nagrodzony. Jezus otrze wszelką łzę, bólu i cierpień ani
śmierci, już nie będzie.
Nadrobimy ten czas i będzie
wspaniale a dziś, mogę jedynie życzyć umarłym, bo i tak nie są świadomi moich
życzeń, aby po zmartwychwstaniu, nadal pozostali przy Bogu i dostąpili
błogosławieństwa w życiu wiecznym.
Tego mogę życzyć wszystkim, czyli umarłym i żywym.



![[Obrazek: 01.jpg?w=625]](https://poznawaniebiblii.files.wordpress.com/2013/03/01.jpg?w=625)





