17-06-2016, 9:34
Awans już praktycznie jest. czyli wyrównaliśmy osiągnięcie z przed 8 lat.
Teraz 21 mecz zUkrainą. O ile wygramy z nia o dwie bramki wyżej, niz Niemcy z Irlandia, ro będzie 1 miejsce w grupie i trafimy na jedną z "trzecich" drużyn, najprawdopodobniej Turcję, Rumunię, Czechy lub Albanię.
Jeśli zajmiemy drugie miejsce, to trafiamy najprawdopodobniej na Szwajcarię.
Jeśli przegramy z Ukraina, a Niemcy z Irlandią, to zajmiemy trzecie miejsce i trafiamy na Francję.
Czwarty mecz gramy 25 czerwca i dopiero przejście dalej będzie poprawą wyniku w stosunku do historii.
ALE:
Drużyna jest DRUŻYNĄ.
Gra bez przestojów.
Gra cierpliwie.
Gra do końca.
Wreszcie dobre zagrała obrona. Nawałka mądrze zmienia skład i dokonuje zmian, zmienia taktykę. Mamy kilku ofensywnych zawodników, nie tylko Lewy może strzelać bramki i nie tylko jego muszą pilnować.
Nikogo się nie boimy i nikogo nie lekceważymy.
MOŻE SIĘ ZDARZYĆ WSZYSTKO (od dwóch porażek do zera po dojście do finału).
Teraz 21 mecz zUkrainą. O ile wygramy z nia o dwie bramki wyżej, niz Niemcy z Irlandia, ro będzie 1 miejsce w grupie i trafimy na jedną z "trzecich" drużyn, najprawdopodobniej Turcję, Rumunię, Czechy lub Albanię.
Jeśli zajmiemy drugie miejsce, to trafiamy najprawdopodobniej na Szwajcarię.
Jeśli przegramy z Ukraina, a Niemcy z Irlandią, to zajmiemy trzecie miejsce i trafiamy na Francję.
Czwarty mecz gramy 25 czerwca i dopiero przejście dalej będzie poprawą wyniku w stosunku do historii.
ALE:
Drużyna jest DRUŻYNĄ.
Gra bez przestojów.
Gra cierpliwie.
Gra do końca.
Wreszcie dobre zagrała obrona. Nawałka mądrze zmienia skład i dokonuje zmian, zmienia taktykę. Mamy kilku ofensywnych zawodników, nie tylko Lewy może strzelać bramki i nie tylko jego muszą pilnować.
Nikogo się nie boimy i nikogo nie lekceważymy.
MOŻE SIĘ ZDARZYĆ WSZYSTKO (od dwóch porażek do zera po dojście do finału).







To z pewnością nie koniec nacisku Hiszpanów, a mecz toczy sie praktycznie do jednej bramki, bo Turcja niewiele albo nic nie moze zrobić