Ocena wątku:
  • 19 głosów - średnia: 3.74
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Za mało narkomanów?
#21

Z jakich wód, możesz rozwinąć swoją myśl?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#22

(14-03-2016, 0:20 )hogan napisał(a):  Z jakich wód, możesz rozwinąć swoją myśl?

Z wód bogatych w cukier.
Odpowiedz
#23

Tylko, że ja nic nie pisałam o alkoholu a Ty wkleiłeś zdjęcie butelki wódki.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#24

Narkotyki powinny byc legalne.
W praktyce:
Sprzedawac w aptekach.
Osobom po 18 roku zycia.
Zadac okazania dowodu.
Każdorazowo przy sprzedaży żądać podpisania oświadczenia o takiej mniej wiecej tresci "Jestem świadom,że narkotyk szkodzi.Przejmuje pełna odpowiedzialność za jego szkodliwe działanie w moim organizmie.Oświadczam,że nie będe żądał darmowego leczenia od państwa polskiego.W razie zachorowania jestem świadom,że umrę bez żądnej pomocy."
To nie pomoze nalogowcom, bo oni podpisza wszystko,ale nowym moze tak.
Notowac nalogowcow i im nie sprzedawac narkotykow.W razie zatrzymania nalogowca dawac do wyboru: albo przymusowe leczenie,albo ciezka praca (kamieniolom, rola, kopalnia itp.).
Sprzedaz oczywiscie opodatkowac.

Wiem,ze idea nieleczenia narkomanow kłóci się z leczeniem nałogowców,ale to może dotyczyc tylko wczesniej zaawansowanych przed wejsciem mojego pomysłu.

Korzysci:
-znikniecie mafii narkotykowych (tak,wiem,ze WSI na tym straci,ale trudno.Zawsze im zostaje handel bronia albo wplywami)
-jakas kontrola nad tym kto i co zazywa albo wacha
-podatki dla kraju,
-fundusze na leczenie nalogowcow z podatkow od narkotykow.

Iza-co o tym myslisz jako specjalista?
Odpowiedz
#25

Jako specjalistka od ćpania?   :ubawa: 

Janku, zamysł dobry moim zdaniem ale jak zapewne się domyślasz, mało realny a zwłaszcza
jak chodzi o ostatni punkt. Skąd miałby być fundusze na leczenie od ćpunów, jak tacy
zazwyczaj nie pracują?
Ćpun, Ćpuna nie będzie chciał wspierać finansowo, bo będzie wolał wydać kasę na "branie" i tylko osoby
zdrowe i niezależne od nałogów, są w takim przypadku, w stanie pomóc uzależnionym.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#26

Jako specjalista od nalogowcow ubawa Gdzies przeczytalem o tym.

Chodzilo mi,ze kasa z podatkow od sprzedazy narkotykow moglaby byc na ich leczenie.
Odpowiedz
#27

Jaka tam ze mnie specjalistka, jak z koziego zadka trąba  ubawa2
Dawno i nieprawda...

A jak ze sprzedaży narkotyków, to jasne, że też szłaby kasa od tych mniej uzależnionych.

Ogólnie, mogłoby to działać na takiej samej zasadzie jak alkohol i papierosy, bo i tak
kto chce to pije czy pali i tak samo jest z narkotykami, kto chce to bierze i nie ma zmiłuj.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#28

Rewind,ale ja nie rozumiem po co narkotyki w aptece ? Co one maja leczyć ?
Odpowiedz
#29

Narkotyki , tzn, ich branie to nałóg a nałóg to uzależnienie a uzależnienie, to choroba a więc idzie
przez służbę zdrowia i dlatego apteka.

Znam przypadki gdzie mała dawka alkoholu, uratowała alkoholika w delirce lub też znam
przypadki, gdzie nie podanie małej dawki alkoholu, doprowadziło do śmierci alkoholika.

Także więc, małe dawki dla narkomanów(jak byłby w ogóle dostępne), powinny być
w aptece.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#30

Ale narkotyki nie leczą żadnej choroby. bezradny
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości