Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 24 głosów - średnia: 3.54
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Krem ze śluzu ślimaka - wasze opinie
#11

(19-04-2016, 12:51 )Siggy79 napisał(a):  Z drugiej strony, nie demonizujemy nazbyt tych Chin?

Nie wiem czy za bardzo czy nie ale chyba każdy zdążył już przejechać się na ich produktach. ubawa
A tak na marginesie, sama w pierwszym poście wspomniałaś o Chinach, to chyba jest coś na rzeczy   :lol:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

Nie kupuję kosmetyków  (świadomie) made in China, ale made in Korea, owszem.
BB kremy - wszem i wobec sprzedawane (i tak nazywane) z wszystkich renomowanych firm, nijak się mają do tych, które opracowali Koreańczycy  bezradny
Odpowiedz
#13

A o co chodzi z chińskimi miodami? Przeczytałam tylko że są jakoś... No w dużej temperaturze rozlewane i przez to bez wartości odżywczej.

@hogan

No każdy się przejechał. Ale na polskich też się przejechałam i to jak często. W ogóle to powinnam być wegetarianką, bo w prawie każdym mięsnym trafiło mi się smrodliwe mięsiwo. Czy aby nie przesadzamy, o to mi chodzi. A o Chiny pytałam, gdyż akurat większość, nawet tych tutaj rzekomo produkowanych kremów, pochodzi i tak z Państwa Środka.

I nie, nie promuję ichniejszych rzeczy. Jedynie od jakiegoś czasu się zastanawiam, czy aby nie przesadzamy... Podobnie sprawa ma się z rosyjskimi kosmetykami.

A tak między nami to sama niezbyt chętnie po takie rzeczy sięgam ;-)
Odpowiedz
#14

Siggy, rozumiem slecausuuski 

Z rosyjskich, to pamiętam w czasach chyba 80' tych, były do nabycia na straganach i w kioskach ruchu, takie
maleńkie pudełeczka czerwone z namalowanym żółtym kotkiem. Miała to być maść na każdy ból. Wystarczyło
takie miejsce posmarować aby ból ustąpił. No i ludzie kupowali, hurtowo!  Jak się okazało, był to "balsam" z kota.   sadsmut3

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#15

(20-04-2016, 10:33 )Siggy79 napisał(a):  A o co chodzi z chińskimi miodami? Przeczytałam tylko że są jakoś... No w dużej temperaturze rozlewane i przez to bez wartości odżywczej.
Temperatura rozlewania kto jedno, ale zawartość pestycydów i podobnych nawet po pomieszczeniu z naszymi przez nieuczciwych biznesmenów znacznie przekracza dopuszczalne normy.
Tam się na takie ,,drobnostki,, nie zwraca uwagi.
W końcu Chińczyków jest mnogo i parę tysięcy mniej dla władz nie stanowi problemu.
Odpowiedz
#16

Oglądałam wczoraj w Żabce miody. I faktycznie "zawiera mieszankę miodów z UE i spoza UE". Czyli chińczyk - prawie nie krystalizuje. 20 zł za kg, ale już za 24kg był miód mieszany polski, miał więcej skrystalizowanego na dnie... Jednak też bym nie ufała... Z ciekawości, ile u Was kosztuje litrowy słoik miodu? U mnie 40. Takiego od pszczelarza.
Odpowiedz
#17

Skrystalizowany czy nie, każdy miód jest dobry i zdrowy ale od pszczelarza. ubawa2

U mnie też w takiej cenie(Pi razy drzwi). Nie wiem dokładnie, bo już dawno nie kupowałam, bo jak kiedyś kupiłam litrowy słój, to
 jeszcze go nie wykończyłam a ceny dokładnej nie pamiętam, bo dawno to było. ubawa Ale myślę, że tak jak u Ciebie, w takich
 granicach.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#18

(21-04-2016, 9:02 )Siggy79 napisał(a):  Oglądałam wczoraj w Żabce miody. I faktycznie "zawiera mieszankę miodów z UE i spoza UE". Czyli chińczyk - prawie nie krystalizuje. 20 zł za kg, ale już za 24kg był miód mieszany polski, miał więcej skrystalizowanego na dnie... Jednak też bym nie ufała... Z ciekawości, ile u Was kosztuje litrowy słoik miodu? U mnie 40. Takiego od pszczelarza.

Tesciu po dwadzieścia sprzedawał.
Ale on tym nie ma zarobrk Tylko to lubił, teraz to jest chory i peenir pasieka padnie.
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości