Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 24 głosów - średnia: 3.38
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jakich ubrań w zimę nie lubią mężczyźni?
#31

Pomyślałam sobie, że aby sprawiedliwości stało się zadość, to i kobiety powinny mieć takie
nalepki/ wszywki.   :ubawa:  Z nalepką byłyby te, które noszą galoty do kolana a bez nalepki te, które
noszą normalne majtki ... albo nic(czyt. stringi).  ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#32

To mogłoby zadziałać....
A może faceci i babki sami sobie robiliby takie nalepki - wtedy chociaż trochę mieliby podobny gust i pasowali do siebie :ubawa:
Odpowiedz
#33

Gorzej jak facet nosiłby kalesony i lubiłby kobitki w galotach a ona nosiłaby galoty ale nie lubiłaby facetów w kalesonach :ubawa: 
Lub w odwrotnych podobnych sytuacjach  ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#34

Myślę, że taki pomysł i tak "nie klapnie", bo nikt sam nie przykleiłby sobie takiej nalepki, a z kolei, gdyby to zrobił mąż lub żona, już za drzwiami byłoby zdjęte :ubawa: 
A co do wszywek i ich usuwania, to faceci maja super talent, gdy czegoś bardzo chcą. Znałam kiedyś faceta, który miał wszyty esperal i kumpel mu wydłubał, żeby ten mógł dalej pić.
Odpowiedz
#35

Amadea napisał(a):Znałam kiedyś faceta, który miał wszyty esperal i kumpel mu wydłubał, żeby ten mógł dalej pić.

Ale wszyć, już nie wszył z powrotem, prawda? A więc nie ma problemu, nie usuną bo nie będą mieli jak przyszyć. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#36

Niech sobie wszywają i nalepiają - ja za takim z nalepką bym się nie obejrzała, a zmykała fizja4
Też mi atrakcja - kalesioniarz :ubawa:
Odpowiedz
#37

Z 50 lat temu, pewnie nikt by na to uwagi nie zwracał  ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#38

Hogan, 50 lat temu to były prawdziwe zimy - mróz szczypał w uszy, śnieg skrzypiał pod nogami, prawdziwe piękno. Dzisiaj, jak jest -15 to już prawie klęska żywiołowa, a dzieci nie będą wiedziały, co to jest śnieg :wink:
Odpowiedz
#39

Jestem z Mazur( z samych płuc, czyli z samych najczystszych Mazur), to wiem co to prawdziwe zimy, jak śnieg sięgał
po pachy a mróz był taki, że sople w nosie zamarzały :lol:  po powrocie do domu, zawsze obowiązkowo wpierw nogi do
lodowatej wody a potem do gorącej z dużą ilością soli aby nie odmarzły. ubawa  I takie zimy, to i z 20 lat temu jeszcze tam
były a i teraz to najzimniejsze tereny. Spodni to i trzy pary się nakładało a rękawiczek przynajmniej dwie. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#40

Ja nie lubię czapki. Nawet jak są mrozy nie zakładam nakryć głowy. Tak już mam. yax
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości