Ocena wątku:
  • 14 głosów - średnia: 3.29
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Śmierć
#11

(06-02-2016, 9:11 )karbon napisał(a):  Śmieci się nie boję. Marzę sobie jednak o tym żeby przyszła w odpowiednim momencie.

No i racja, jak przyjdzie nie w porę, to jej szpica w d...e i spadaj.
Tak trzymaj paaluh
Odpowiedz
#12

No właśnie! Ze szpikulcem będę chodził. ubawa

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#13

(02-02-2016, 19:46 )ro_bot napisał(a):  Boicie się śmierci czy na nią czekacie?

A kto by czekał na śmierć? Chyba tylko osoba w silnym stadium depresji, bądź nieuleczalnie chora. 
Czy się boję? Pewnie tak. Myślę, że nie samego "wyłączenia lampy", ale tego, że rozłożyć się to może w czasie i powodować dodatkowe cierpienie (swoje fizyczne) i psychiczne, gdy widzi się otoczenie, które cierpi oglądając powolne odchodzenie bliskiego. I swoje psychiczne - własne przemyślenia: co mogłam jeszcze dokonać, co zobaczyć, czego nie dokonałam, kogo nie przeprosiłam za błędy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości