22-01-2016, 1:34
(19-01-2016, 13:09 )hogan napisał(a): Czy rzeczywiście, nie powinniśmy nic mówić o sobie, czy pisać na forum?
Zabrzmi to teraz, jak masło-maślane - nie pisanie nic to nie pisanie nic.
Czyli, jeśli nie chcemy być komentowani i określani to się po prostu nie udzielajmy w sieci.
Ale i tak nie uchroni nas to od "bez-śladu" o sobie, bo gdzieś tam w realu, ktoś-kiedyś zrobił nam fotkę w grupie i potem tę swoją! fotkę, ale z "inwentarzem" wstawił w sieć. I odznaczył! I już krążymy po sieci 

Ja niedawno swojego "ryjka" znalazłam w sieci, gdy wpisałam w google namiary adresowe firmy koleżanki. Wyskoczyła mi nazwa jej firmy, ale na stronie w grafice - mój ryjek
ze zdjęcia grupowego. No i już nie ma się na to wpływu
ze zdjęcia grupowego. No i już nie ma się na to wpływu
Wpływ ma się jednak na to co się pisze o sobie na wszelakich portalach :dokuczacz:
Nie chcemy być oceniani (krzywdzeni w opisie) to nie dokonujmy wiwisekcji
Moje pytanie! Dlaczego uzewnętrzniamy się w ogóle? Wystawiamy się na ocenę ludzi często bez empatii?
Bez empatii???
A z drugiej strony co mnie tak naprawdę obchodzi problem w końcu anonimowego człowieka?
Jego problem tak naprawdę może być subiektywnym problemem i nawet nie wartym zagadnienia. To może być paskudny człowiek. Taki np. Ebenezer Scrooge. Przedstawia ten człek swoją wizję odbioru świata, a w rzeczywistości jest wrednym typem, któremu nawet nie powinno się współczuć :wink:







