Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Utrzymać się przy życiu mimo jego narażenia.
Jako żywy można zrobić dla kogoś znacznie więcej niż martwy.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Znów źle zadałam pytanie :lol:
Chodziło mi o to, że jak ktoś nas ratuje a nie jest zależne od nas, że jesteśmy narażeni na utratę swego życia, choćby podanie
ręki gdy ktoś spada w przepaść i przez co ratuje tę osobę a sam nie utrzyma się i spadnie.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Nie mam takiej osoby,nigdy nie miałem i nie chcę mieć.
Zdaje się,że pytanie w temacie jest trochę źle postawione.Nie można robić dla kogoś wszystkiego.Nawet rozsądna matka powinna w pewnych sytuacjach dać klapsa zamiast ulegać fanaberiom.
No ale wiadomo o co chodzi-o najwyższe poświęcenie.Ludzie zdolni są do tego dla potomstwa,religii,ojczyzny.To tylko sprawa nastawienia psychicznego i okoliczności.Czasem warto poświęcić życie jednego dziecka dla zapewnienia przetrwania pozostałym;przegrać bitwę,żeby lepiej przygotować się do następnej o większym prawdopodobieństwie zwycięstwa.
Pojęcia instynkt,gatunek,przetrwanie=uczucia"wyższe" już trochę na forach wyświechtałem i nie chcę być monotematyczny
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.