19-01-2016, 13:09
Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz
19-01-2016, 19:51
Każdy piszę o sobie tyle ile chce, dzisiaj ludzie mają tendencje do uzewnętrzniania siebie na różnych portalach opisyhwaniem każdego dnia nawet
20-01-2016, 0:50
Na forach dyskusyjnych ludzie przeważnie nie znają się i wymieniają tylko myślami na różne tematy.
Anonimowość to cały urok tej zabawy.Opisywanie dnia powszedniego i dokumentowanie tego to działka portali społecznościowych.
Ciekawe,że takie bezceremonialne obnażanie się jednych kręci a innych nie?
(nie mam profilu na żadnym serwisie społecznościowym)
Anonimowość to cały urok tej zabawy.Opisywanie dnia powszedniego i dokumentowanie tego to działka portali społecznościowych.
Ciekawe,że takie bezceremonialne obnażanie się jednych kręci a innych nie?
(nie mam profilu na żadnym serwisie społecznościowym)
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
20-01-2016, 1:03
No ale masz profile na forach, tak jak tutaj i też troszkę piszesz o sobie. 
W zasadzie, nie robię nic takiego, co miałabym ukrywać. Druga sprawa, że z wieloma ludźmi, poznałam się
także w realu a więc wiedzą czy jestem taka jak tu czy inna. Czyli, to co piszę na Kordialnych, to też wiedzą
o mnie ludzie w realu. Fakt, miałam kilka nieprzyjemnych incydentów i nie nauczyłam się, żeby trzymać
buzię na kłódkę i nadal piszę i mówię o sobie to, co chcę i co uważam, że inni mogą wiedzieć, bo są oczywiście
i takie sprawy o których nigdzie nie piszę i nie mówię.
Faktem też jest to, że wiele ludzi za szczerość, jest w sieci poniżanych, wręcz oplutych ale myślę, że w większości
przypadków, zachowują się tak ludzie, którzy sami mają źle w życiu i w ten sposób, odreagowują w necie.
Przykre to jest gdy zwierzasz się ze swego życia a ktoś Ciebie wyśmieje i wyszydzi i stąd chyba bierze się to, iż
wiele ludzi woli w ogóle nic w necie o sobie nie pisać.
Moja rada na to jest taka aby poklepać się po zadku i nadal iść podniesioną głową a Ci co próbują wyśmiewać, niech
sami myślą o swoim zakichanym życiu.

W zasadzie, nie robię nic takiego, co miałabym ukrywać. Druga sprawa, że z wieloma ludźmi, poznałam się
także w realu a więc wiedzą czy jestem taka jak tu czy inna. Czyli, to co piszę na Kordialnych, to też wiedzą
o mnie ludzie w realu. Fakt, miałam kilka nieprzyjemnych incydentów i nie nauczyłam się, żeby trzymać
buzię na kłódkę i nadal piszę i mówię o sobie to, co chcę i co uważam, że inni mogą wiedzieć, bo są oczywiście
i takie sprawy o których nigdzie nie piszę i nie mówię.
Faktem też jest to, że wiele ludzi za szczerość, jest w sieci poniżanych, wręcz oplutych ale myślę, że w większości
przypadków, zachowują się tak ludzie, którzy sami mają źle w życiu i w ten sposób, odreagowują w necie.
Przykre to jest gdy zwierzasz się ze swego życia a ktoś Ciebie wyśmieje i wyszydzi i stąd chyba bierze się to, iż
wiele ludzi woli w ogóle nic w necie o sobie nie pisać.
Moja rada na to jest taka aby poklepać się po zadku i nadal iść podniesioną głową a Ci co próbują wyśmiewać, niech
sami myślą o swoim zakichanym życiu.
20-01-2016, 1:13
Właśnie uświadomiłaś mi,że jestem podobny do ślimaka-w skorupie,ale przytulnie i bezpiecznie.
Może to nie najlepszy pomysł na internetowe istnienie zważywszy,że wielu ludzi robi w internecie wspaniałą robotę jak blogerzy czy administratorzy for dyskusyjnych
Może to nie najlepszy pomysł na internetowe istnienie zważywszy,że wielu ludzi robi w internecie wspaniałą robotę jak blogerzy czy administratorzy for dyskusyjnych
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
20-01-2016, 1:20
Jakim to zdaniem Ciebie w tym uświadomiłam i dlaczego? 
No i jak mam rozumieć ostatnie zdanie? Że powiedzmy, jak jestem adminem, to nie powinnam nic pisać o sobie?

No i jak mam rozumieć ostatnie zdanie? Że powiedzmy, jak jestem adminem, to nie powinnam nic pisać o sobie?
20-01-2016, 11:37
I to jest właśnie przypadłość słowa pisanego względem wypowiadanego.
Dziękuję,że mogę tu sobie porozmawiać.
Bez odwracania "kota ogonem".
Dziękuję,że mogę tu sobie porozmawiać.
Bez odwracania "kota ogonem".
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
20-01-2016, 12:15
Ma to tylko tyle znaczyć co teraz napisałeś? 
Racja, często napiszemy coś a inni odbierają to całkiem inaczej ale po to jest możliwość zapytania i dlatego
wolę zawsze zapytać się jak coś jest mi niejasne a nie jak typowi podjudzacze postępują, wyciągają to, co im
pasuje do kopania i aby tylko komuś sprawić przykrość i otrzymać oklaski od "swego grona".
Jacy oni są płytcy, obleśni i obrzydliwi.
Kocham wszystkich ludzi i najgorszemu wrogowi też bym pomogła ale jak ja nienawidzę tych podjudzaczy, jakie
to muszą być zakłamane i parszywe osoby a poznałam w necie takich bardzo dużo.

Racja, często napiszemy coś a inni odbierają to całkiem inaczej ale po to jest możliwość zapytania i dlatego
wolę zawsze zapytać się jak coś jest mi niejasne a nie jak typowi podjudzacze postępują, wyciągają to, co im
pasuje do kopania i aby tylko komuś sprawić przykrość i otrzymać oklaski od "swego grona".
Jacy oni są płytcy, obleśni i obrzydliwi.
Kocham wszystkich ludzi i najgorszemu wrogowi też bym pomogła ale jak ja nienawidzę tych podjudzaczy, jakie
to muszą być zakłamane i parszywe osoby a poznałam w necie takich bardzo dużo.
20-01-2016, 19:59
to powiedzenie będące tematem wątku, to święta prawda
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



![[Obrazek: 1454943_543720929040689_1846825163_n.jpg]](http://rebelnenoo.blog.pl/files/2013/11/1454943_543720929040689_1846825163_n.jpg)



