Liczba postów: 15,296
Liczba wątków: 150
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
439
Płeć: Mężczyzna
Pewnie wiele jeszcze. My poruszamy się i określamy w wielkościach fizycznych. Czas, przestrzeń, czasoprzestrzeń.
Pewnie to tyle co jesteśmy w stanie pojąć.
Już wiemy że czas jest pojęciem względnym i masa tak samo również energia.
Ja bym akurat jako bezczasową dał jakąś energię.
Pewnie to dla niektórych definicja Boga czy boga , stąd nie będzie to zbyt odkrywcze.
Też potrafimy zdefiniować kilka, począwszy od spoczynkowej aż do...jakiś ezoterycznych.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-12-2015, 3:30 przez
Siwy.)
Liczba postów: 1,607
Liczba wątków: 35
Dołączył: 10 Aug 2014
Reputacja:
273
Płeć: Mężczyzna
Idąc drogą energii może moglibyśmy dojść do tego jak świat powstał. Niestety nie odpowiemy na pytanie dlaczego?
Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Liczba postów: 644
Liczba wątków: 10
Dołączył: 30 Nov 2015
Reputacja:
94
Płeć: Nie ujawnię
Lokalizacja: Polska, Łańcut
(24-12-2015, 10:30 )Filip napisał(a): Idąc drogą energii może moglibyśmy dojść do tego jak świat powstał. Niestety nie odpowiemy na pytanie dlaczego?
Zgodnie z teorią względnośći istnieje równoważnośc masy i energii.
Wydaje się, że pierwotną formą wszechświata byla energia, która w wielkim wybuchu zaczęla przeksztalcać się w masę. .
Można to nazwać siłą sprawczą, a taką cechę przypisije się Bogu.
Papież Pius XII uważal, że nauka w ten sposob potwierdziła to, co zapisano w piśmie.
Są takie reakcje kreacji, kiedy to z energii promienistej powstają cząstki materialne.
My jesteśmy istotami, które mają początek i koniec i może tylko wydaje się nam, że wszystko musi mieć początek i koniec, tak jak my.... :dashi:
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-12-2015, 11:13 przez
gratka.)
Liczba postów: 1,607
Liczba wątków: 35
Dołączył: 10 Aug 2014
Reputacja:
273
Płeć: Mężczyzna
(24-12-2015, 11:12 )gratka napisał(a): My jesteśmy istotami, które mają początek i koniec i może tylko wydaje się nam, że wszystko musi mieć początek i koniec, tak jak my.... :dashi:
To ostatnie zdanie kompletnie nie pasuje do całej Twojej wypowiedzi. Skoro energia przekształca się w materię, to i materia musi uwolnić energię, tu jest znak równości.
Dlatego nie możesz o nas powiedzieć, że mamy początek i koniec. Jezus ludzi duchowych porównuje do wiatru, który nie wiadomo skąd przyszedł i dokąd zmierza.
Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Po zastanowieniu się, stwierdzam, że energia musi mieć początek.
Dlaczego tak uważam? Skoro energię możemy wypuścić/ wyzwolić czy nazwijcie to jak chcecie albo też
możemy energię zatrzymać, to w takim razie można ją okiełznać, czyli ma początek i koniec.
Inny przykład: Mamy przewodnik elektryczny, kabel, gniazdko i dopóki nie podłączymy kabla do gniazdka, to
energia(prąd) stoi w miejscu, tuż przy gniazdku w tym przewodniku prądu. Jak tylko włączymy, to dopiero
zaczyna płynąć dalej.
Myślę tak sobie, że tu ukryte jest coś istotnego, tzn. nie jest ukryte ale jeszcze nie wiemy co to jest.
Że w samej tej energii jest coś, co jest jeszcze ważniejsze niż energia.
Coś, co powoduje aby ta energia płynęła... siła?
Co jest to siłą?
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 644
Liczba wątków: 10
Dołączył: 30 Nov 2015
Reputacja:
94
Płeć: Nie ujawnię
Lokalizacja: Polska, Łańcut
(24-12-2015, 13:24 )Filip napisał(a): (24-12-2015, 11:12 )gratka napisał(a): My jesteśmy istotami, które mają początek i koniec i może tylko wydaje się nam, że wszystko musi mieć początek i koniec, tak jak my.... :dashi:
Skoro energia przekształca się w materię, to i materia musi uwolnić energię, tu jest znak równości.
Dlatego nie możesz o nas powiedzieć, że mamy początek i koniec.
Jezus ludzi duchowych porównuje do wiatru, który nie wiadomo skąd przyszedł i dokąd zmierza.
Filipie ja piszę z punktu widzenia fizyki i swojej pamięci. Każdy z nas ma swój początek wtedy gdy się rodzi, lub jak inni uważają w momencie zapłodnienia. Wcześniej nas materialnie nie ma i ten fakt jest zgodny z zasadą zachowania masy i energii. Istnieją gdzieś atomy z których organizm matki nas zbuduje, ale nie jesteśmy bytem. Atomy, a których np ja się skladam mogły tysiące lat temu być innym żyjątkiem, nawet człowiekiem, a potem jak tamto życie się rozpadło mogły tworzyć składniki gleby, wejść np w marchewkę, którą zjadla moja mama albo i ja. Jestem tym co jem, co wdycham, czego się uczę i co odczuwam.....
Materia nie musi uwolnić energii, wszechświat się rozszera i stygnie. Jakby się kiedy zacząl zwijać, to może dojść do kolapsu - reakcji jądrowych z wydzieleniem energii .Ale tego nikt nie wie. Znak równości o którym piszesz działa w specjalnych warunkach ciśnienia i temperatury.Takie warunki są spelnione na gwiazdach i w specjalnych laboratoriach , np w Cernie i Fermilabie
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-12-2015, 19:37 przez
gratka.)