Ocena wątku:
  • 31 głosów - średnia: 3.32
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Patriotyzm-absurd i głupota
#1

Rodzice "wychowali mnie" że trzeba być dumnym z tego że jestem Polką.
-mogę być dumna z tego że mam niebieskie oczy, ale nie jestem gdyż to nie moja zasługa. Po prostu mam tak zapisane w DNA...
-mogę być dumna z tego że mój dziadek walczył przeciwko hitlerowcom ale nie jestem gdyż nie jest to moja zasługa.
Nie mogę być dumna z tego że jestem Polką gdyż nie moja to zasługa. Narodowość "dziedziczy się" po rodzicach, a jak wiadomo rodziców się nie wybiera
Mogę być dumna, że mam takich rodziców.
Czy jak to jest?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Tak, można być dumnym z kogoś, czegoś, gdyż jednym z synonimów tego słowa jest "być zadowolonym"
Co do patriotyzmu to uważam, że pojęcie to jest tak bliskie nacjonalizmowi, że już dawno powinno być zweryfikowane. Mam wrażenie, że przynosi więcej szkody niż pożytku i nadaje się jedynie na hasła wojenne.
Odpowiedz
#3

Jest kolosalna różnica między nacjonalizmem i patriotyzmem. Aż dziwne, że trzeba na to zwracać uwagę.
Tak sobie myślę, że najkrótszy wiek XX zrobił tu bardzo wiele złego budując nacjonalizmy. Może nie budując, tylko pozwalając im kwitnąc i dominować w polityce.
Odpowiedz
#4

(02-08-2014, 23:26 )hogan napisał(a):  Rodzice "wychowali mnie" że trzeba być dumnym z tego że jestem Polką.
-mogę być dumna z tego że mam niebieskie oczy, ale nie jestem gdyż to nie moja zasługa. Po prostu mam tak zapisane w DNA...
-mogę być dumna z tego że mój dziadek walczył przeciwko hitlerowcom ale nie jestem gdyż nie jest to moja zasługa.
Nie mogę być dumna z tego że jestem Polką gdyż nie moja to zasługa. Narodowość "dziedziczy się" po rodzicach, a jak wiadomo rodziców się nie wybiera
Mogę być dumna, że mam takich rodziców.
Czy jak to jest?
To zadam to pytanie z drugiej strony:
Czy Polacy muszą się czuć winni za pogrom kielecki, albo za Jedwabne?
Odpowiedz
#5

Bonaparte pyta :
Cytat:To zadam to pytanie z drugiej strony:
Czy Polacy muszą się czuć winni za pogrom kielecki, albo za Jedwabne?

Nie , stanowcze nie , Polacy nie musza się czuć winni za pogrom kielecki , Jedwabne lub inne miejsca zbrodni .
Czy patriotyzm to głupota ? absurd?
A jak nazwać miłość do Ojczyzny ? głupotą , absurdem ?
Dobrze ze mamy czasy pokoju i nie musimy swa odwaga i walka z okupantem czy najeźdźcą udowadniać naszego patriotyzmu i miłości do Ojczyzny.


[Obrazek: polzol01.jpg]

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#6

(07-08-2014, 9:47 )martin napisał(a):  Polacy nie musza się czuć winni za pogrom kielecki , Jedwabne lub inne miejsca zbrodni .
A czy Niemcy powinni czuć sie winni za Oświęcim itp. A Rosjanie za Katyń? A Amerykanie za Hiroszimę? A może Hiszpanie za rzeź Azteków?

Oczywiste, że dzisiejsi ludzie nie są winni niegodziwości popełnionych przez ich przodków.
Ale dziesiejsi ludzie powinni mieć świadomość, że ich przoskowie zrobili to i tamto. Powinni umieć ocenić przyczyny, skutki, słuszność lub niesłuszność.
w moich czasach szkolnych uczono nas, ze POlacy to naród idealny, tylko otoczony zewsząd złymi wrogami no i przedodzony przez wyzyskiwaczy, az do chwili osiagnięcia stanu szcześcliwości powwszechnej po 1945 roku.
Takiej wizji polskości chcemy?

Patriotyzm polega także na umiejętności przyznania się: tak, nasi rodacy popelnili i zbrodnie. Chcemy się starać, by to się nie powtórzylo.
Odpowiedz
#7

(07-08-2014, 8:22 )przelotnyptak napisał(a):  Jest kolosalna różnica między nacjonalizmem i patriotyzmem. Aż dziwne, że trzeba na to zwracać uwagę.
Tak sobie myślę, że najkrótszy wiek XX zrobił tu bardzo wiele złego budując nacjonalizmy. Może nie budując, tylko pozwalając im kwitnąc i dominować w polityce.

Podaj te kolosalne różnice i podaj jakieś dobrodziejstwa płynące z patriotyzmu. W zasadzie to mamy tylko II wojnę światową i to chyba koniec znaczącego patriotyzmu w historii Polski. Więc ja pomińmy b jak pisałem nadaje się jedynie na czas wojny a i z tym bym się spierał
Odpowiedz
#8

Chciałbym przedstawić wiersz, który jak gdyby odpowiada na pytania zawarte w temacie.
Wpierw jednak słowo o poetce:

Teresa Paryna urodziła się w Sośnicy Jarosławskiej, mieszka w Przemyślu. Zadebiutowała w 1987 r. w „Zielonym Sztandarze". Swoje wiersze publikowała w ponad 40 almanachach, antologiach oraz prasie ogólnopolskiej i polonijnej. Jest laureatką wielu konkursów poetyckich. Jej wiersze są tłumaczone na języki: angielski, arabski, białoruski, czeski. rosyjski, rumuński i ukraiński. Pisze również opowiadania, prozę poetycką i felietony. Jest członkiem Związku Literatów Polskich. Posiada tytuł „Człowiek Podkarpacia 99", odznakę „Zasłużony Działacz Kultury" oraz „Zasłużony dla NSZZ Solidarność Region Ziemia Przemyska".

Oprócz poezji Teresa Paryna zajmuje się twórczością plastyczną (rysunek, akwarela, rękodzieło artystyczne). Swoje prace wystawiała w Przemyślu, Gorlicach, Rzeszowie, Szczecinie i Poznaniu. Jest dwukrotną stypendystką Prezydenta Miasta Przemyśla. Jej biografia twórcza została zamieszczona w 11 tomie leksykonu Who is who w Polsce.


Teresa Paryna

Tu o sprawiedliwość

kamenie wołają.

Tu spryt się nagradza,

a wyszydza prawość.

Tu depcze się prawdę

i krzyżuje świętość.

Tu kpi się z proroków,

patriotów mędrców.

Tu dużo się krzyczy, a robi niewiele.

Tu wyznaje się Boga jedynie w kościele.

Tu podcina się skrzydła

wielkim ideałom.

Tu życie poświęcić

- to jeszcze za mało!

Tu honor, wstyd,

dumę odesłano w baśnie.

- A cóż to za kraj? -

A to Polska właśnie.

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#9

(07-08-2014, 12:07 )Lampart napisał(a):  Podaj te kolosalne różnice i podaj jakieś dobrodziejstwa płynące z patriotyzmu.

Patriotyzm jest "miłością", nacjonalizm "wrogością"....
O korzyściach z patriotyzmu nic nie pisałem. Ale wydaje mi sie, ze normalnie skonstruowany psychicznie czlowiek potrzebuje jakiegoś zakorzenienia, jakiejś tozsamości. A każdej społeczności potrzeba rzesz ludzi, którzy nie patrzą wyłącznie na czubek własnego nosa. No ale może mi się wydaje...
Odpowiedz
#10

(07-08-2014, 14:13 )przelotnyptak napisał(a):  
(07-08-2014, 12:07 )Lampart napisał(a):  Podaj te kolosalne różnice i podaj jakieś dobrodziejstwa płynące z patriotyzmu.

Patriotyzm jest "miłością", nacjonalizm "wrogością"....
O korzyściach z patriotyzmu nic nie pisałem. Ale wydaje mi sie, ze normalnie skonstruowany psychicznie czlowiek potrzebuje jakiegoś zakorzenienia, jakiejś tozsamości. A każdej społeczności potrzeba rzesz ludzi, którzy nie patrzą wyłącznie na czubek własnego nosa. No ale może mi się wydaje...

A można spojrzeć szerzej ? np dzisiaj jesteś Polakiem ale gdybyś urodził się w Iraku byłbyś patriotą innego kraju a gdybyś urodził się w Ghanie czy Zimbabwe marzyłbyś aby wyrwać się z tego kraju ale spójrzmy na to jeszcze inaczej. ziemia jest Twoja ojczyzną bo takie są początki człowieka nie było przecie granic - czy nie warto wrócić do spojrzenia na całą ziemię jako ojczyznę? Nie sadzę aby patriotyzm lokalny np Kaszubów sprzyjał czemuś. W patriotyzmie najgorsze jest to, że każdy może powołać go do życia na swoją modłę.

Co d patriotyzmu i nacjonalizmu stoją własnie tak blisko siebie, że niektórzy nie odróżniają i chyba sam przyznasz widząc w wawie marsze pokoju czy jak tam one się zwą. Orwell sporo pisał o nacjonalizmie mam gdzieś jego opracowanie w dokumentach, ale to już za głębokie wejście bo sam dokładnie nie pamiętam i nie potrafię tak z głowy tego powtórzyć - co ciekawe właśnie mówił o bliskości nacjonalizmu z patriotyzmem choć wyraźnie widział różnicę
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości