27-04-2024, 20:17
uii napisał(a):Oceniam sobie lud Izraela, bo mogę
A zna Pan osobiście choć jednego Izraelitę, czy tylko z antysemickich wpisów na forum ?
uii napisał(a):Oceniam sobie lud Izraela, bo mogę
(27-04-2024, 20:17 )Fedorowicz napisał(a):A gówno to pana Królika obchodzi , kogo znam .uii napisał(a):Oceniam sobie lud Izraela, bo mogę
A zna Pan osobiście choć jednego Izraelitę, czy tylko z antysemickich wpisów na forum ?
na zasadzie 'ldź błoto do błota'
1
(27-04-2024, 4:47 )Fedorowicz napisał(a):Apokalipsa św. Jana 22- 18, 19uii napisał(a):No i tu Inny przykład moralności narodu wybranego..A bogu nie przeszkadza wcale.
Ma ona wielu autorów z różnych okresów historycznych, którzy korzystali z mnóstwa zabiegów stylistycznych i literackich
(27-04-2024, 21:25 )uii napisał(a):(27-04-2024, 20:17 )Fedorowicz napisał(a):A gówno to pana Królika obchodzi , kogo znam .uii napisał(a):Oceniam sobie lud Izraela, bo mogę
A zna Pan osobiście choć jednego Izraelitę ?
Chyba trace cierpliwość. I będę używal ......na zasadzie 'ldź błoto do błota'
Śledczy jakiś? , wywalili go z ub za naiwność i tera ludzi nagabuje ?
hogan napisał(a):Apokalipsa św. Jana 22- 18, 19Pierwszy raz podobne słowa padają w Biblii Hebrajskiej :
jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył,
Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze.
A jeśliby ktoś odjął co ze słów księgi tego proroctwa,
to Bóg odejmie jego udział w drzewie życia
i w Mieście Świętym -
które są opisane w tej księdze.
hogan napisał(a):A Ty znasz tylko nawiedzonych i piszesz, że Jezus istniał... przecież go nie znałeś!
polliter napisał(a):Ja znam Palestyńczyka. A nawet bardzo dobrze go znam, bo był moim pracodawcą w Polsce.Bardzo fajna, celna, szczera i kulturalna wypowiedź szanownego Pollitera ! To moje pytanie do uii było niewinnym żartem, bo wiem dobrze że żadnego Izraelczyka nie zna. Co do podawania dowodów chodziło mi aby podawać je wtedy, gdy kogoś oskarżamy. Jest to obowiązująca zasada w prawie polskim. Jeśli oskarżyciel nie ma dowodu, w mocy jest domniemanie niewinności. Nie jest zgodne z prawem aby ktoś się tłumaczył w sądzie ze swojej niewinności. Takie sądy (samosądy) odbywały się w czasach stalinowskich, gdzie obrońca zamiast bronić oskarżonego żądał najwyższego wymiary kary !
Znam też kilku Żydów, bardzo fajni ludzie. Ale boję się o tym tutaj wspominać, bo zaraz Fedorowicz zażąda ich zdjęć, odpisów aktów urodzenia itp., bo przecież nie mogę tego udowodnić. Przede wszystkim, Biblię, jak każdą książkę, można każdemu czytać jak chce, najwyżej nie wyciągnie z niej całego piękna, ale to prywatna sprawa każdego czytelnika. Niektóre księgi powinno się czytać dosłownie, a niektóre alegoryjnie. Nikt nie będzie dosłownie czytał "Hymnu o miłości", bo to poezja, a poezji się dosłownie nie czyta, ale już historię proroków czyta się inaczej, a jeszcze inaczej Ewangelie czterech ewangelistów. To Księga dostępna dla wszystkich, choć nie zawsze tak było, i każdy może sobie ją interpretować jak chce.
polliter napisał(a):..Niektóre księgi powinno się czytać dosłownie, a niektóre alegoryjnie. Nikt nie będzie dosłownie czytał "Hymnu o miłości", bo to poezja, a poezji się dosłownie nie czyta, ale już historię proroków czyta się inaczej, a jeszcze inaczej Ewangelie czterech ewangelistów. To Księga dostępna dla wszystkich, choć nie zawsze tak było, i każdy może sobie ją interpretować jak chce.