07-09-2023, 19:30
Moda dla mężczyzn, cyli DAMSKA
07-09-2023, 23:58
(07-09-2023, 19:30 )Maksiu napisał(a):Też na swoje kopyto, 'wiesz'(07-09-2023, 18:18 )hogan napisał(a): Tacy ludzie powinni dawać zadośćuczynienie krzywd moralnychTo mi w zasadzie wszystko wyjaśnilo. Wiem co chcialem wiedzieć.
To nie takie oczywiste , ze jak ktoś wykonał pracę to mu się należy.
Kasiarz też wykonał pracę, żeby rozpruć kasę.
I elektryk sie narobił, tyle, że dom spłonoł , bo spier..ł robotę.
Pokazywanie golasów , jest swego rodzaju nadurzyciem, manipulacją.
W sztuce n.p. film, gołą dupą zakrywa sie brak talentu, bzdetność produkcji.
Produkowanie szmiry, zakrytej gołą babą, powinno być karalne.
Nie zawsze, ale 90% przypadków 'artysta' który 'jeździ' na gołej babie,
to G. Nie artysta. I w zasadzie powinien płacić odszkodowania, i kare administracyjną.
Goła bada na ulicy, bez jakiegoś sxczegulnego powodu, to takie samo oszustwo jak finansowe.
A twoje kobiety po prostu przywykły , jak wokoło zwały gówna (a są) to się smród przestaje czuć.
A nasza pani Hogan jest troszke egzaltowana, a moze i pruderyjna
i nie zawsze precyzyjna w argumentacji.
08-09-2023, 12:51
08-09-2023, 18:48
(08-09-2023, 12:51 )hogan napisał(a):A, niech ma.(07-09-2023, 23:58 )uii napisał(a): A nasza pani Hogan jest troszke egzaltowana, a moze i pruderyjnaBo ma to w rzyci.i nie zawsze precyzyjna w argumentacji.

Ale tu natrafiamy na problem , jak się ma pisać : 'żyć' czy 'rzyć' to takie chyba śląsko, góralskie, słówko.
Jaki ma źródłosłów? Ja zakładam , że od życie, żywot i pisałem przez 'ż'
A tu 'rz' i nie wiem..... ?

Najbardziej mi sie kojarzy ze zwrotem: 'Nakopam ci do życi'
08-09-2023, 21:20
Rzyć, prze Pana. Tak mówiło się ogólnie w Polsce w dawnych czasach a teraz tylko regionalnie.
Miodek...
Słowo rzyć (wymawiane najczęściej „rzić”) jest do dziś doskonale znane w gwarach śląskich. Kiedy w latach 30. ubiegłego wieku na lekcji polskiego mój Ojciec wprowadzał w jednej ze szkół szopienickich zasadę pisowni „rz” po spółgłoskach (drzazga, grządka, krzak, mrzonka, przejście itp.), w momencie dojścia do „w” usłyszał chóralne „w rzici” i opowiadał o tym z rozbawieniem do śmierci, bo był człowiekiem bardzo pogodnym (a ja to po nim odziedziczyłem - dodam z wrodzoną sobie skromnością!).
Dziś potoczno-wulgarne słowo dupa - kontynuant takiej samej postaci prasłowiańskiej - pierwotnie oznaczało „wgłębienie, zagłębienie naturalne w ziemi, w skale, w drzewie (stąd dziupla - kiedyś też dupla), w jakimś przedmiocie, w ciele ludzkim”, „celowo zrobione zagłębienie w ziemi, w drzewie”. Bo i w języku matce - praindoeuropejskim - rdzeń dheup znaczył tyle, co „głęboki, wydrążony”.
Jak podsumowująco pisze prof. Wiesław Boryś w swym „Słowniku etymologicznym języka polskiego” z roku 2005, „podstawowe dziś znaczenie słowa dupa jest wtórne, a rozwinęło się z wgłębienia, otworu i początkowo było eufemizmem zastępującym dawną i znaną do dziś w gwarach rzyć - z prasłowiańskiej formy ’rit’”.
Miodek...
Słowo rzyć (wymawiane najczęściej „rzić”) jest do dziś doskonale znane w gwarach śląskich. Kiedy w latach 30. ubiegłego wieku na lekcji polskiego mój Ojciec wprowadzał w jednej ze szkół szopienickich zasadę pisowni „rz” po spółgłoskach (drzazga, grządka, krzak, mrzonka, przejście itp.), w momencie dojścia do „w” usłyszał chóralne „w rzici” i opowiadał o tym z rozbawieniem do śmierci, bo był człowiekiem bardzo pogodnym (a ja to po nim odziedziczyłem - dodam z wrodzoną sobie skromnością!).
Dziś potoczno-wulgarne słowo dupa - kontynuant takiej samej postaci prasłowiańskiej - pierwotnie oznaczało „wgłębienie, zagłębienie naturalne w ziemi, w skale, w drzewie (stąd dziupla - kiedyś też dupla), w jakimś przedmiocie, w ciele ludzkim”, „celowo zrobione zagłębienie w ziemi, w drzewie”. Bo i w języku matce - praindoeuropejskim - rdzeń dheup znaczył tyle, co „głęboki, wydrążony”.
Jak podsumowująco pisze prof. Wiesław Boryś w swym „Słowniku etymologicznym języka polskiego” z roku 2005, „podstawowe dziś znaczenie słowa dupa jest wtórne, a rozwinęło się z wgłębienia, otworu i początkowo było eufemizmem zastępującym dawną i znaną do dziś w gwarach rzyć - z prasłowiańskiej formy ’rit’”.
08-09-2023, 23:01
(08-09-2023, 21:20 )hogan napisał(a): Rzyć, prze Pana. Tak mówiło się ogólnie w Polsce w dawnych czasach a teraz tylko regionalnie.Dupa ok dość jasno
Miodek...
Słowo rzyć (wymawiane najczęściej „rzić”) jest do dziś doskonale znane w gwarach śląskich. Kiedy w latach 30. ubiegłego wieku na lekcji polskiego mój Ojciec wprowadzał w jednej ze szkół szopienickich zasadę pisowni „rz” po spółgłoskach (drzazga, grządka, krzak, mrzonka, przejście itp.), w momencie dojścia do „w” usłyszał chóralne „w rzici” i opowiadał o tym z rozbawieniem do śmierci, bo był człowiekiem bardzo pogodnym (a ja to po nim odziedziczyłem - dodam z wrodzoną sobie skromnością!).
Dziś potoczno-wulgarne słowo dupa - kontynuant takiej samej postaci prasłowiańskiej - pierwotnie oznaczało „wgłębienie, zagłębienie naturalne w ziemi, w skale, w drzewie (stąd dziupla - kiedyś też dupla), w jakimś przedmiocie, w ciele ludzkim”, „celowo zrobione zagłębienie w ziemi, w drzewie”. Bo i w języku matce - praindoeuropejskim - rdzeń dheup znaczył tyle, co „głęboki, wydrążony”.
Jak podsumowująco pisze prof. Wiesław Boryś w swym „Słowniku etymologicznym języka polskiego” z roku 2005, „podstawowe dziś znaczenie słowa dupa jest wtórne, a rozwinęło się z wgłębienia, otworu i początkowo było eufemizmem zastępującym dawną i znaną do dziś w gwarach rzyć - z prasłowiańskiej formy ’rit’”.
ale o życi jakoś po łebkach nie przekonuje mnie to...
11-09-2023, 17:49
Rzyci a nie życi.
12-09-2023, 9:09
(11-09-2023, 17:49 )hogan napisał(a): Rzyci a nie życi.No ale jakoś mnie przekonaj. Napisałas z 15 linijek o dupie.
I na koncu 1,5 o przedmiocie , że tak i już.
Tyle co i w wiki pisze.
Nie przekonuje mnie to
12-09-2023, 22:00
Wcale nie próbowałam Cię przekonywać. Wyjaśniłam i poinformowałam, że piszesz z błędem.
12-09-2023, 23:04
(12-09-2023, 22:00 )hogan napisał(a): Wcale nie próbowałam Cię przekonywać. Wyjaśniłam i poinformowałam, że piszesz z błędem.No ja 'nimoge' jak człek chce być przekonywany, to go niechcą przekonywać akurat.

No mało wyjaśniłaś , po wstępie o dupie liczyłem na więcej ale trudno
chorej nie będe dręczył .Żona też sie czasem skarży na moje dociekania co za słowo ,skąd i czemu tak i czy mają racje, że od.....
Tak mi sie porobiło przez Agate Christi, czytalem po angielsku ze słownikiem , właściwie uczyłem sie angolskiego.
I słownik nie wystarczał , ma dosc bogate słownictwo i nieco juz 19 wieczne . Trza bylo dzielić słowa , szukać starych znaczeń itp
To ty sie trzym , a ja już bede mioł w rzyci, a nie inaczej
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości





