Ocena wątku:
  • 24 głosów - średnia: 2.75
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wynalazki
#11

(16-12-2014, 13:29 )hogan napisał(a):  Skoro mowa o guzikach to moim zdaniem, na szczególną uwagę zasługuje także zamek błyskawiczny ubawa2

Masz rację! A kto wynalazł suwak ?



Historia zamka błyskawicznego zaczyna się w połowie XIX wieku...

Za wynalazcę suwaka uważa się Amerykanina, niejakiego Eliasa Hove.
 W 1851 roku (czyli w czasach Scarlett O"Hary i Adama Mickiewicza dumającego na paryskim bruku) opatentował on zapięcie składające się z "szeregu haczyków, które suną po żeberkach".
 Niestety, ówczesny świat nie był jeszcze gotowy na przyjęcie takiego odzieżowego novum i wynalazek Hove"a na ponad 40 lat popadł w zapomnienie.
 Po raz drugi suwak odkrył Whitcomb L. Judson, mechanik z Chicago, który mając problemy z wiązaniem butów, usiłował wymyślić zamek zastępujący sznurówki.
 Skonstruowane przez niego zapięcie miało z jednej strony rząd haczyków, a z drugiej - pętelek.
Za pomocą suwaka pętelki miały teoretycznie zaczepiać się za haczyki.
 Niestety, w praktyce zamek był chyba jeszcze bardziej kłopotliwy niż sznurowadła - zacinał się i rozsuwał w najmniej odpowiednim momencie, w związku z czym nie cieszył się uznaniem klientów ani producentów odzieży.
 Wreszcie, na początku ubiegłego wieku, Amerykanin szwedzkiego pochodzenia, Gideon Sundback wpadł na pomysł, by pętelki i haczyki zastąpić łączącymi się ząbkami, takimi, jakie występują w dzisiejszych suwakach.
To było to!
 Sundback kuł żelazo, póki gorące - szybko zbudował maszynę wytłaczającą ząbki i mocującą je w taśmie materiału i w 1913 opatentował wynalazek. Prawdziwy boom na zamki błyskawiczne przyszedł wraz z rozpoczęciem pierwszej wojny światowej.
 Suwaki zamówiła w firmie Sundbacka amerykańska armia, szyjąca skafandry lotnicze i kamizelki ratunkowe dla swych żołnierzy. Żołnierskie kombinezony można było błyskawicznie zakładać i zdejmować. Zastosowanie suwaka okazało się również dużo tańsze niż klasyczne żołnierskie guziki.

Po zakończeniu wojny zamek błyskawiczny zapewne znów odszedłby do lamusa, gdyby nie wpadł w oko włoskiej projektantce mody, Elsie Schiaparelli.
 Pani Schiaparelli zaczęła używać nowatorskiego militarnego zapięcia w sukniach projektowanych dla kobiet, które były tym odważnym rozwiązaniem zachwycone.
 W ten sposób, wprost z wybiegów mody i z pól bitewnych pierwszej wojny światowej zamek błyskawiczny trafił do naszych szaf, gdzie niepodzielnie panuje do dziś.

[Obrazek: m5dhhwl9.jpg]

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#12

(16-12-2014, 13:48 )hogan napisał(a):  Chyba jednak Ty miałeś rację, gdyż sam Nobel jest nazwany "wynalazcą" a nie "odkrywcą" ubawa

odkrywa się rzecz już istniejącą ale nie odkrytą, wynalezek to nowa konstrukcja, bakterir sje odktrryło, szczepionke wynalazlo

(16-12-2014, 14:06 )hogan napisał(a):  A więc to ja miałam rację :lol: No bo w końcu nikt nitrogliceryny nie zrobił, tylko inaczej mówiąc- znalazł. ubawa
podobnie koło, np blednie ludzie twierdzą że indianie nie wynakeźki koła ale oni je znali ale nie odkryli jego praktycznego zastosowania. 
podibn
Odpowiedz
#13

Ponieważ koło ani ruch obrotowy nie występują w przyrodzie otaczającej bezpośrednio człowieka, wynalazek ten stanowi przykład osiągnięcia opartego na abstrakcyjnym myśleniu.

Najdawniejszym kołem było koło jezdne, które stosowano w Mezopotamii już około 3500 lat p.n.e.

Pierwsze koła jezdne były pełne, Sumerowie do około roku 3200 p.n.e. używali prostych wozów  z pełnymi kołami. Koła szprychowe pojawiły się dopiero ok. 2000 lat p.n.e. w związku ze stosowaniem lekkich i szybkich rydwanów bojowych.
Następnie zaczęto używać koła garncarskiego (ok. 3200 roku p.n.e.), również w Mezopotamii; była to pierwsza maszyna produkcyjna oparta na ruchu obrotowym - ułatwiając formowanie naczyń, koło znacznie przyspieszyło ich produkcję, przyczyniając się do powstania jednego z pierwszych zawodów - zawodu garncarza.
W połowie II tysiąclecia p.n.e. powstały tokarka i kołowrotek. Około 1000 roku p.n.e. zaczęto używać kołowrotu, niedługo potem krążka linowego w Asyrii, a około 500 lat p.n.e. w Syrii - żaren obrotowych.
Z IV wieku p.n.e. pochodzą pierwsze wzmianki o stosowaniu w Egipcie koła w przekładniach ciernych, a wkrótce potem koła zębate znane były w państwach hellenistycznych.
W III wieku p.n.e. Filon z Bizancjum pisał o kołach wodnych, ale pierwszy znany młyn wodny zaczął pracować w Kabirze (Azja Mniejsza) w końcu I wieku p.n.e.
Z I wieku n.e. pochodzą najstarsze zachowane egzemplarze kół zamachowych, a w Chinach próbowano napędzać statki kołami łopatkowymi (co w pełni udało się zrealizować w pierwszych parostatkach, powstałych na początku XIX wieku w USA i Europie Zachodniej).
Ale to już historia nowożytna.

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#14

Bonaparte, nic nie rozumiem z Twego posta, możesz to jakoś inaczej opisać ubawa2


Co do koła, to doszły mnie takie wieści, że tak naprawdę niewiadome jest kto był pierwszym odkrywcą tego wynalazku.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#15

Szczudłołaz.

[Obrazek: kgdts9uh.jpg]
Połączenie szczudeł i roweru. USA, 1934


Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości