Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 32 głosów - średnia: 3.09
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Ujawniono prawdę na temat Arki Noego
#1

Ujawniono prawdę na temat Arki Noego. Słynnej historii trzeba się przyjrzeć na nowo


Biblijna historia, opowiadającego o Noe, a także zbudowanej przez niego gigantycznej arce, do której trafili jego bliscy oraz zwierzęta - przedstawiciele różnych gatunków - które miały zostać uchowane od potopu, jaki Bóg miał zesłać na Ziemię, to jedna z najbardziej znanych opowieści Starego Testamentu. Naukowcy wciąż sprzeczają się w kwestii jej autentyczności. Wielu z nich twierdzi, że nic podobnego się nie wydarzyło. Ale nie brakuje badaczy, którzy cały czas usiłują zgłębić zagadkę statku, który ocalił Noego, jego bliskich oraz zwierzęta przed gigantyczną powodzią. Ba. Niektórzy z nich twierdzą, że udało im się odnaleźć szczątki arki. Teraz pojawił się naukowiec, który postanowił wyjaśnić, w jaki sposób została ona w ogóle zbudowana. Jego zdaniem, wzniesiony przez sprawiedliwego Noego obiekt znacznie różni się od tego, który pojawiał się w dotychczasowych wyobrażeniach.


ajnowsze wyniki badań pokazują, że arka wyglądała zupełnie inaczej, niż to się dotąd większości osób wydawało. Przede wszystkim miała inny kształt - była okrągła, a nie podłużna. Nie miała też nic wspólnego z masywnym, wzniesionym z potężnych desek obiektem, który prezentowany jest w kulturze i sztuce. Głównym budulcem, jaki posłużył do jej tworzenia, miała być trzcina. Jak określili to badacze, arka miała długość sześciu piętrowych autobusów.

Zdaniem jednego z naukowców, odpowiedzialnych za najnowsze badania, biblijną arkę można porównać pod względem wyglądu do wykonanej z wodoodpornego materiału łodzi, której podstawą był drewniany szkielet. Zestawił on ją z popularnymi kiedyś szczególnie w Walii, Anglii czy Irlandii łodziami (określa się je tam mianem "coracle"), wyglądem przypominającymi łupinę od orzecha włoskiego.

Autorem najnowszych badań, które rzucają nowe światło na historię jednego z najsłynniejszych statków w historii, jest dr Irving Finkel z Muzeum Brytyjskiego. Zaprezentowane przez niego informacje nie są tylko przypuszczeniami. Przedstawione właśnie fakty ekspert oparł na danych zawartych na starej, mezopotamskiej tablicy, która pochodzi sprzed 4,7 tysiąca lat. Naukowcowi udało się rozszyfrować pochodzące sprzed tysiącleci znaki pisma klinowego. Kiedy już tego dokonał, okazało się, że przedstawia ona historię Arki Noego. Co więcej, zawierała ona dość szczegółowe instrukcje budowy takiego obiektu.


Starożytny tekst precyzuje nawet rozmiary arki. Według tekstu źródłowego, miała ona ok. 67 metrów średnicy oraz nieco ponad 6 metrów wysokości. Posiadała też dwa poziomy i była zwieńczona dachem. Cały statek podzielony miał zostać na sekcje, tak aby oddzielać od siebie różne gatunki zwierząt. Instrukcja miała zostać zapisana w 60 wierszach - poinformował dziennik "Daily Mail".

Finkel zwraca uwagę, że spośród wszystkich znanych starych tablic, na których zawarty został opis znanej z Księgi Rodzaju historii, dopiero ta precyzyjnie określa wygląd arki oraz jej kształt.


"Wszystkie obrazy, które kiedykolwiek zostały stworzone przez ludzi, zakładają, że arka była łodzią przemierzającą ocean i posiadała dziób oraz rufę" - zauważa dr Finkel. "Ale arka nie miała nigdzie płynąć. Miała się tylko unosić. I ta instrukcja określa rodzaj statku, który oni znali bardzo dobrze. Jest on dziś wciąż używany w Iraku czy Iranie".


Szczegóły dotyczące badań przeprowadzonych przez dr. Irvinga Finkela znajdą się w książce "The Ark Before Noah: Decoding The Story Of The Flood".


(rc/ac/niewiarygodne.pl)

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

badania, badania...ale nikt tak naprawdę jeszcze nie odkryl jak było naprawdę...ponieważ
historia czy mit potopu ciągnie się co najmniej od Sumerów poprzez Akkadyjczyków i Babilończyków
a nastepnie Hebrajczyków...i we wszystkich opowieściach występuje kruk i gołębica i gówny
motyw czyli ukaranie ludzkości za grzechy...to wygląda tak, że już Sumerowie w swoich pogańskich
wierzeniach mieli swojego Noego zwanego Ut-napisztim...a niektóre badania wskazują, że przed Sumerami
mógł być taki potop....ale badania trwają...może wyjaśnią sprawę potopu i Noego a może i nie?.....
Odpowiedz
#3

Mnie w tym artykule zaciekawił fakt, że rzeczywiście w Biblii jest mowa o tym, że Arka miała się unosić a nie płynąć w zamierzonym celu i wcale nie głupie to jest co tu przedstawiono. ubawa  Czasem jedno słowo nie wzięte pod uwagę, może zmienić wszystko i tak byłoby w tym przypadku.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

nie ma możliwości by na jednym statku zmieścić tyle zwierząt
Odpowiedz
#5

Tyle, to znaczy ile Twoim zdaniem? ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

(23-11-2014, 13:48 )hogan napisał(a):  Tyle, to znaczy ile Twoim zdaniem? ubawa

Tam by się tylko kilka kur jeden kogut ze dwie kozy pomieściły
Przecież te zwierzęta musiały by coś jeść, tak że na tej arce by było za mało miejsca na siano dla bydlątek.
Jedynie rybki chyba nie musiały arki zamieszkiwać, czy też???
Odpowiedz
#7

Okre3ślić liczby nie da się, bo nie wiadomo ile gatunków wtedy żyło...
na arkę zabrano po jednej parze ze wszystkich czworonogów (nie wiadomo ile ich było)
po jednej parze płazów (ile gatunków płazów żyło?)
Po jednej parze ptakó (kto wie ile?)

z ludzi był Noe
3 jego synów Cham, Jafet i Sem i ich żony

i żywność dla wszystkich.

Arka była 3-pokładowa o wysokości 30 łokci, dł. 300 łokci, szer. 5o łokci...tylko ile wynosił 1 łokieć?
w każdej części świata miał inną długość....arka posiadała 1 drzwi i 1 okno, jeżeli wierzyć w to.

wychodzi na to, że aż 11 m-cy przebywało to całe mieszane towarzystwo w arce i jedzenia i wody im wystarczyło.?
No bo tak:
10-tego miesiąca wyłoniły się z wody góry
po 14-tu dniach Noe wypuścił kruka potem gołębicę
po 7-dmiu dniach wypuścił ponownie gołębicę
po 7-dmiu dniach znowu wypuścił gołębicę, która tym razem nie wróciła
i wtedy wszyscy opuścili arkę...ale czy wszystko przeżyło wtakich warunkach?

Nieprawdopodobnie to brzmi :zdziwienieke:
Odpowiedz
#8

A ja mam na to wyjaśnienie ubawa

Wiele zwierząt mogli wziąć jako młode, które zajmują znacząco mniej miejsca a ptaki w niewyklutych jajach.
Poza tym jedno domowe zwierzę, nie wymaga dużo miejsca, tu chodziło o transport a nie o chowanie.

No i czas znajdowania się w Arce wynosił włącznie 40 dni a nie jakieś tam 10 miesięcy. ubawa
Natomiast wody całkowicie wyschły po 320 dniach, co nie oznacza, że już wcześniej mogli wejść na ląd.

I jako ciekawostkę dopiszę, że są słowa w Biblii mówiące o tym, że Noe miał zabrać zwierzęta ze swego inwentarza, jak też zwierzęta polne.
Nie było tam mowy o na przykład komarach albo nietoperzach ubawa
Następnie Bóg oznajmił, iż zawiera przymierze z Noem i wszystkimi tymi, którzy ZNALEŹLI się na arce ale nigdzie nie ma mowy o tym, że
poza arką nikt więcej nie przeżył. Bóg zawarł przymierze z ludźmi, można to określić od... do a reszta nie została objęta przymierzem lecz mogła żyć. Tu chodziło o to, że Ci co byli na arce, to mieli stu procentową pewność, że przeżyją a reszta musiała troszczyć się o siebie sama.
Nie jest też nigdzie powiedziane, że tam gdzie zatrzymała się arka(w końcu tam potop nie dosięgnął i gdziekolwiek by to nie było ale potopu tam nie było) nie było wcześniej innych ludzi czy też zwierząt. Tak ja rozumiem przekaz Biblijny.

I co jeszcze!
Prawdopodobnym jest, że długość łokcia, była to w tamtych czasach przyjęta długość staroegipska, zwana cubit z XXVIII w. p.n.e. i wynosiła  od 52, 35539 do 52, 36 centymetra. Czyli miała długość około 200 metrów.
Dla zwierząt były zrobione przegrody a więc dla każdej parki jedna przegroda, to powiedzmy metr. Ile par by się zmieściło? ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

100 a po drugiej stronie kolejne 100
Odpowiedz
#10

Przez 40 dni i 40 nocy trwała ulewa, która spowodowała potop...więc Noe i zwierzęta nie mogły
opuścić arki po 40 dniach, bo ziemia byłą zalana...dopiero upłynęły miesiące aż woda opadła.
Ale właściwie nie wnikam w to żarliwie, tylko przytaczam to co nawinęło mi się pod oczy, gdy
czytałam to i owo...skoro archeologowie, uczeni i poszukiwacze arki, bibliści nie mogą dojść
do jednolitego zdania jak to było, to ja tym bardziej....dlamnie to jest niewykonalne dlatego
nieprawdopodobneubawa
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości