Liczba postów: 1,607
Liczba wątków: 35
Dołączył: 10 Aug 2014
Reputacja:
273
Płeć: Mężczyzna
(26-10-2020, 21:51 )hogan napisał(a): Kobiety nie walczą o zabijanie dzieci ani nie są za aborcją, kobiety walczą o swoje prawa!
Tu nie liczy się aborcja sama w sobie ale możliwość wyboru i wcale to nie oznacza, że którakolwiek kobieta podda się aborcji!
Kobiety (i nie tylko) po prostu walczą o normalność. I na tym można by było zakończyć. Ale niestety wielu jest zaczadzonych bogojczyźnianym kadzidłem i nic do nich nie dociera. Mimo, że sami opowiadają o wolności.
Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Liczba postów: 5,359
Liczba wątków: 46
Dołączył: 22 Mar 2018
Reputacja:
239
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraina latających siekier :)
Zodiak: strzelec
Jestem za WYBOREM. Nie przymusem! Nie zgadzam się żeby moją macicą, moim życiem decydował zdziczały stary kawaler bezdzietny z kotem i inni w wieku mocno poproduktywnym. Tutaj ważą się losy milionów polek. Kobiet, które stają przed niesamowicie ciężkim wyborem życiowym. Podziwiam te, które decydują się rodzić dzieci, które jeszcze w ich łonie skazane są na powolną śmierć. Nie odsądzam od czci i wiary tych, które dokonują świadomie aborcji.
Aborcja boli, ale proszę powiedzcie mi, czy dziecko, które rodzi się z różnego typu deformacjami ciała nie cierpi? Czy różne wady mózgu, niewykształcone płuca, twarz bez oczu, ust, nosa nie dają temu życiu cierpienia? Dzieci się duszą, umierają bo nie mogą zaczerpnąć oddechu. To tylko takie podstawowe przykłady. Proszę niech mi ktoś powie co będzie czuć dziecko, które rodzi się z mózgiem na wierzchu? Czy jego życie będzie takie jak nasze? Jest to niesamowite cierpienie. Cierpienie chorego dziecka i rodziców, którzy na to patrzą.
Państwo ma w gdzieś chore dzieci. Wszystkie organizacje pro life wrzeszczą tylko o ratowaniu takich płodów, ale gdzie są jak te dzieci już się rodzą? Każdy cwany jak się samemu gehenny nie przechodzi.
Nie oceniajmy.
Mamy rozum, sumienie. Mamy XXI wiek! Medycyna ciągle się rozwija. Nie skazujmy kobiet na takie piekło. Pozwólmy decydować indywidualnie.
Jestem młoda, boję się zajść w ciążę. Jestem totalnie zatruta wszelkimi tabletkami. To może mieć wpływ na życie jakie poczniemy z partnerem. Boję się. Nie chcę sprowadzać na świat niewinnej osoby, chorego dziecka, którego rząd będzie miał gdzieś. Jako rodzic nie będę żyć wiecznie, nie chcę się bać, że po mojej śmierci dziecko zostanie na łasce innych i nie wiem jak się potoczy jego dalsze życie.
Z drugiej strony, nie wiem czy byłabym w stanie usunąć ciążę. Jest to strasznie ciężka decyzja, decyzja, która rzutuje na całe życie! CHCĘ MIEĆ WYBÓR! Chcę żyć w zgodzie z samą sobą, a nie być inkubatorem bo się politykom w dupach przewraca.
Śp. Lech Kaczyński w grobie się przewraca!!!
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Dziwi mnie postawa Fedorowicza, bo tak pluje na PiS a popiera działania PiSu...
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 3,958
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
221
Płeć: Mężczyzna
Fedorowicz napisał(a):Józek. Chory kaszlący, kichający i plujący "tymi wszystkimi zarazkami" leży w domu w łóżku na zwolnieniu lekarskim.
Drogi Ferdku, ja praktycznie całą jesień, zimę i w zasadzie do lata pokaszluję i pokichuję. Nie stać mnie jednak na przeleżenie tego czasu na chorobowym, bo to oznaczało by obcięcie wypłaty do 80% oraz brak premii. A wtedy nie bardzo miałbym za co porobić opłaty i wyżywić rodzinę. Tak ma chyba większość Polaków. No a jeśli jeszcze ktoś pracuje u prywaciarza, którzy w znacznej większości odprowadzają pracownikom składki od najniższej krajowej to po prostu pozostaje bez środków do życia.
ewuś napisał(a):powiedzcie mi, czy dziecko, które rodzi się z różnego typu deformacjami ciała nie cierpi? Czy różne wady mózgu, niewykształcone płuca, twarz bez oczu, ust, nosa nie dają temu życiu cierpienia? Dzieci się duszą, umierają bo nie mogą zaczerpnąć oddechu. To tylko takie podstawowe przykłady. Proszę niech mi ktoś powie co będzie czuć dziecko, które rodzi się z mózgiem na wierzchu? Czy jego życie będzie takie jak nasze? Jest to niesamowite cierpienie.
Ewuniu, a co zrobić z dziećmi, które urordziły się zdrowe, jednak na skutek nieszczęśliwego wypadku pozostaną do końca życia roślinami? Może też się ich pozbyć po to, żeby nie musiały cierpieć i żeby rodzice nie musieli patrzeć na to cierpienie i współcierpieć?
No i raczej to nie są miliony kobiet z takim problemem. Zdecydowana większość dzieci rodzi się zdrowych.
Nie wpadajmy jednak w panikę. To jest póki co werdykt Trybunału Konstytucyjnego. Kto obserwuje temat wie, że PiS nigdy nie popierał całkowitego zakazu aborcji. Zawsze to było tylko wielkie pompowanie dziurawej dętki, a jak dochodziło do głosowania to ustawa przepadała dosłownie paroma głosami z winy właśnie posłów PiS-u.
Można powiedzieć, że takim wyrokiem TK narobił PiS-owi niezłego smrodu. Jarek, który sam na jakimś zebraniu powiedział, że nie mogą grzebać w ustawie, bo stracą wyborców ma teraz zagwozdkę. Jak jeszcze Bruksela się od tego zdystansuje, to pewnie po prostu przepadł.
<czapja>Miłego dnia... <hi>
Liczba postów: 1,607
Liczba wątków: 35
Dołączył: 10 Aug 2014
Reputacja:
273
Płeć: Mężczyzna
(27-10-2020, 8:20 )jozekkg napisał(a): Kto obserwuje temat wie, że PiS nigdy nie popierał całkowitego zakazu aborcji. Zawsze to było tylko wielkie pompowanie dziurawej dętki, a jak dochodziło do głosowania to ustawa przepadała dosłownie paroma głosami z winy właśnie posłów PiS-u.
Dokładnie. Kaczyński używa tematu aborcji, jako zasłony dymnej. Kierując uwagę opinii publicznej w wybranym przez siebie kierunku. Oczywiście wiedział, że tak jak to było poprzednio, kobiety wyjdą na ulicę i będzie dym. Wtedy można robić swoje, bo nikt na to uwagi nie zwraca. Myślę, że Kaczyński będzie chciał to przeczekać i myślę, że to mu się uda. Do wyborów daleko, idą chłodne dni. A protestują nie jego wyborcy.
Do tego z całą mocą działa partyjna propaganda w TVP. Strasząc atakami na kościoły, pomniki i symbole religijne. W konserwatywnym narodzie, to podobać się nie może.
Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Liczba postów: 3,958
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
221
Płeć: Mężczyzna
Możliwe, że tak jest, choć ja tego nie napisałem.
Zauważ jednak, że jest to stara praktyka stosowana przez wszystkie ugrupowania, które kiedykolwiek były przy władzy.
Ja się zastanawiam jednak, skoro tak jest, to dlaczego w tym procederze biorą udział też media wrogo nastawione do władzy.
W sumie to te media teraz najgłośniej krzyczą o rzekomym zamachu na prawa kobiet. Mają tylu ludzi. Nie można by kogoś oddelegować do kontrolowania co za zasłoną protestów robią politycy? Jakie ustawy przepychają? Co planują?
A gdzie jest opozycja? Też mydli oczy ludziom?
<czapja>Miłego dnia... <hi>
Liczba postów: 1,607
Liczba wątków: 35
Dołączył: 10 Aug 2014
Reputacja:
273
Płeć: Mężczyzna
(27-10-2020, 9:53 )jozekkg napisał(a): Ja się zastanawiam jednak, skoro tak jest, to dlaczego w tym procederze biorą udział też media wrogo nastawione do władzy.
W sumie to te media teraz najgłośniej krzyczą o rzekomym zamachu na prawa kobiet.
To jest medialne, przyciąga widza i reklamy lecą. Tam jest z reguły kapitał zagraniczny, nastawiony na zysk. Po coś to kupili.
(27-10-2020, 9:53 )jozekkg napisał(a): Mają tylu ludzi. Nie można by kogoś oddelegować do kontrolowania co za zasłoną protestów robią politycy? Jakie ustawy przepychają? Co planują?
Nuda.
(27-10-2020, 9:53 )jozekkg napisał(a): A gdzie jest opozycja?
Opozycji nie ma. Nie ma swoich mediów, tak jak ma to PIS i nawet gdyby coś mieli do powiedzenia, nie trafia to do opinii publicznej.
Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Otóż to! Nic z prawdy nie trafia do opinii publicznej.
W sztabie na Nowogrodzkiej i w KPRM gorączkowo opracowywano strategię komunikacyjną. Postanowiono nie nagłaśniać protestów w rządowych mediach, wszystkie relacje mają umniejszać liczbę uczestników. Uczestnicy wczorajszego marszu ze zdziwieniem czytali o tym, że były ich setki. W rzeczywistości były to dziesiątki tysięcy w samej stolicy.
Strach Kaczyńskiego przed tymi wydarzeniami jest najlepszym dowodem, że doskonale zdaje sobie on sprawę z tego, co zrobił i rozumie konsekwencje. To może mieć niebagatelne znaczenie podczas przyszłego procesu karnego. Bo Kaczyński na skutek knowań Ziobry ponosi dzisiaj pełną konstytucyjną odpowiedzialność za sytuację w kraju. Ma pecha, bo bezpośrednio nadzoruje… bezpieczeństwo. Gdy na ulicy poleje się krew, to on pierwszy trafi pod sąd.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"