Jest i odkąd się wprowadziłam, widnieje ogłoszenie wynajmu lub sprzedania. Nikt tego nie chce, bo to wrak potrzebujący
ogromnego wkładu finansowego w remont(taniej nowy postawić) jak przy pałacu czy dworku i do tego, za drogo się cenią.
Ponoć kiedyś była tam przechodnia a jeszcze bank... nawet na tej fotce widzę, że był bank. To zapewne przed przechodnią.
Ogólnie świetna lokalizacja i budynek nietuzinkowy i za pierwszym razem wzbudził moje zainteresowanie. Ale jak przez
telefon usłyszałam cenę za wynajem, to szybko się rozłączyłam.

5 tyś. za miesiąc, tyle sobie życzą za wynajem.
Rozumiem jeśli ktoś zrobi w nim intratny interes ale i na interes potrzeba czasu. Chciałam w nim zrobić siłownię, taką
wypasioną ze wszystkim, ze spa, solarium a może nawet dałoby się zrobić mały basen w podpiwniczeniu albo i na zewnątrz.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"