11-08-2020, 16:00
Czyli,że Arka Noego..Może i tak.Inna interpretacja potrzebna..
Coś sobie ze szkoły przypomniałem tzn. z biologii bo miałem bardzo dobrą nauczycielkę nie trzymająca się schematów i programu.
-Materiał genetyczny wysłany przez jakąś cywilizację chcącą przetrwać przemierza bezkresny kosmos w skałach.. i tak jak te spadochroniki/nasiona dmuchawca trafia na podatny grunt np.ziemię.Od podstaw tworzy się życie +/- takie jakie ma powstać...No coś takiego było.Dzisiaj jakoś piszę bez ładu i składu ;-)
Coś sobie ze szkoły przypomniałem tzn. z biologii bo miałem bardzo dobrą nauczycielkę nie trzymająca się schematów i programu.
-Materiał genetyczny wysłany przez jakąś cywilizację chcącą przetrwać przemierza bezkresny kosmos w skałach.. i tak jak te spadochroniki/nasiona dmuchawca trafia na podatny grunt np.ziemię.Od podstaw tworzy się życie +/- takie jakie ma powstać...No coś takiego było.Dzisiaj jakoś piszę bez ładu i składu ;-)
Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.




