23-07-2020, 16:14
Z własnymi włosami potrafią się dziać dziwne rzeczy.
Na przykład potrafią się bezwiednie zjeżyć.
Przeżyłem kiedyś coś podobnego.
W tamtej sytuacji miałem wrażenie, że czuję każdy włos z osobna...
To zadziałał odziedziczony po przodkach mechanizm odstraszania.
Co na ten temat mówią naukowcy?
Gdy ciało migdałowate – obszar mózgu odpowiadający za emocje – wykrywa informację o zagrożeniu (to może być niedźwiedź na szlaku, ale równie dobrze przerażająca scena w filmie), wysyła sygnał ostrzegawczy do podwzgórza.
Nawet jeśli jesteś twardzielem, Twoje ciało trochę panikuje. Oddech przyspiesza, zwiększone tętno sprawia zaś, że mięśnie dostają więcej tlenu, a uwolniona z nadnerczy adrenalina szybciej dociera do wszystkich części ciała. Również do skóry, w której znajdują się mięśnie przywłosowe.
Mięśnie przywłosowe to pasemka włókien mięśniowych między naskórkiem a podstawą mieszka włosowego. Są to mięśnie gładkie, a więc niezależne od Twojej woli. Napinają się pod wpływem hormonów stresu i... zimna. Rozluźniają się, dopiero gdy adrenalina opada lub temperatura wzrasta.
Skurcz mięśni przywłosowych z jednej strony prostuje włosy, z drugiej przyciąga do środka naskórek wokół włoska. Tak powstają wypukłości zwane gęsią skórką. Ten mechanizm dzielimy z innymi zwierzętami, które w obliczu zagrożenia stroszą sierść, by wydawać się większe i groźniejsze.
Mnie się to wydarzyło raz w życiu, w sytuacji, gdzie świadomie nie rozpoznawałem żadnego zagrożenia
Na przykład potrafią się bezwiednie zjeżyć.
Przeżyłem kiedyś coś podobnego.
W tamtej sytuacji miałem wrażenie, że czuję każdy włos z osobna...
To zadziałał odziedziczony po przodkach mechanizm odstraszania.
Co na ten temat mówią naukowcy?
Gdy ciało migdałowate – obszar mózgu odpowiadający za emocje – wykrywa informację o zagrożeniu (to może być niedźwiedź na szlaku, ale równie dobrze przerażająca scena w filmie), wysyła sygnał ostrzegawczy do podwzgórza.
Nawet jeśli jesteś twardzielem, Twoje ciało trochę panikuje. Oddech przyspiesza, zwiększone tętno sprawia zaś, że mięśnie dostają więcej tlenu, a uwolniona z nadnerczy adrenalina szybciej dociera do wszystkich części ciała. Również do skóry, w której znajdują się mięśnie przywłosowe.
Mięśnie przywłosowe to pasemka włókien mięśniowych między naskórkiem a podstawą mieszka włosowego. Są to mięśnie gładkie, a więc niezależne od Twojej woli. Napinają się pod wpływem hormonów stresu i... zimna. Rozluźniają się, dopiero gdy adrenalina opada lub temperatura wzrasta.
Skurcz mięśni przywłosowych z jednej strony prostuje włosy, z drugiej przyciąga do środka naskórek wokół włoska. Tak powstają wypukłości zwane gęsią skórką. Ten mechanizm dzielimy z innymi zwierzętami, które w obliczu zagrożenia stroszą sierść, by wydawać się większe i groźniejsze.
Mnie się to wydarzyło raz w życiu, w sytuacji, gdzie świadomie nie rozpoznawałem żadnego zagrożenia
Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.


